Taki zakaz palenia cieszy tylko palaczy

Rozmawiała Alicja Katarzyńska
2010-03-09 aktualizacja: 2010-03-08 20:35
A A A Drukuj
Fot. Dominik Sadowski / AG
Posłowie tak pozmieniali ustalenia sejmowej komisji zdrowia, że z zakazu palenia w miejscach publicznych wyszły nici
Rozmowa z Łukaszem Balwickim*

Alicja Katarzyńska: Znowelizowana ustawa z poprawkami pozwala na stworzenie palarni w szkołach, szpitalach. Na to nie pozwalały stare przepisy. Miało być radykalnie, a wyszło liberalnie.

Łukasz Balwicki*: Jestem załamany. Całkowity zakaz palenia w lokalach rozrywkowych i miejscach publicznych budził kontrowersje, nowelizację ustawy określano jako zbyt restrykcyjną, ale to co zrobił Sejm jest kompletnie niezgodne z intencjami jej twórców i zwolenników.

Jeszcze parę miesięcy temu wielu polityków różnych opcji deklarowało, że rozszerzenie zakazu palenia na przestrzeń publiczną to dobry kierunek. Co pana zdaniem wpłynęło na zmianę ich postawy?

- Zmasowany nacisk koncernów tytoniowych, interesy ekonomiczne? Nasi politycy obawiając się mniejszych wpływów z akcyzy przestraszyli się skutków ustawy. Wygrała fałszywie pojęta swoboda wyboru, wolność jednostki. Pytanie dlaczego kraje o znacznie bardziej ugruntowanej demokracji wprowadziły całkowity zakaz palenia. I nie zamierzają się wycofywać.

Co w praktyce oznacza znowelizowana ustawa?

- Przyzwolenie na palenie. Administratorzy i właściciele miejsc, w których teraz obowiązuje całkowity zakaz palenia, mogą wydzielić palarnie. Takie pomieszczenia mogą powstać nawet w szkołach, szpitalach. Będzie fikcyjny podział w restauracjach i pubach na miejsca dla palących i niepalących. W przypadku tytoniu nie jest tak jak z alkoholem, że małe dawki nie szkodzą. Szkodzi pół papierosa, osoby niepalące będą narażone na dym, bo u nas praktycznie nie ma miejsc dla palaczy całkowicie odizolowanych. Mamy za nic kierunek w którym idzie Europa, za nic wskazania WHO, choć od krajów zachodnich bardzo odstajemy w statystykach jeśli chodzi o długość życia, zachorowalność na nowotwory, choroby kardiologiczne. To wstyd i wielka przegrana.

*Łukasz Balwicki jest asystentem w Zakładzie Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, pomysłodawcą wprowadzenia zakazu palenia na gdańskich plażach.



Rozmowa z Januszem Rachoniem*

Alicja Katarzyńska: Platforma Obywatelska przyczyniła się do przegłosowania ustawy w liberalnym kształcie. Jest pan zadowolony?

Janusz Rachoń: Trzeba tworzyć prawo, które da się egzekwować. Pierwotny projekt był zbyt restrykcyjny, nierealny, nieżyciowy, więc dobrze, że został poprawiony. Ale nie mówię, że znowelizowana ustawa jest doskonała, są w niej potknięcia, np. zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych przez Internet. Nie widzę uzasadnienia, tam głównie sprzedaje się wyroby luksusowe np. cygara - ktoś zupełnie nie pomyślał, po co to?

To drobiazg w porównaniu z tym, że właściwie palić będzie można wszędzie.

- Jestem palaczem, ale szanuję prawo do ochrony przed dymem osób niepalących lub nie chcących go wdychać. Palić lub nie to powinna być kwestia wyboru. Nie mam natomiast nic przeciwko temu, żeby całkowity zakaz palenia obowiązywał w szkole podstawowej i średniej. Nie mam także nic przeciw lokalom dla niepalących. Ja wybiorę taki, w którym będę mógł zapalić. Ale nie odpowiada mi przymus, są inne sposoby żeby zniechęcić do palenia lub naprawiać jego skutki niż restrykcje których nie da się egzekwować.

Jakie?

- Przekazywanie części akcyzy na NFZ, przekaz społeczny do młodzieży że palenie nie jest cool. Brak społecznego przyzwolenia na palenie w określonych miejscach publicznych. I to się zresztą dzieje, kiedy oglądałem posiedzenie senatu Uniwersytetu Warszawskiego w latach 60. sala była szara od dymu, dziś na mojej uczelni podczas obrad senatu nikt nawet nie pomyśli o tym, żeby zapalić. Uczymy się zdrowego stylu życia od lat, ale róbmy to zachowując zdrowy rozsądek.

Poprawi pan ustawę, kiedy trafi do Senatu?

- Senat jest izbą refleksji, na pewno na spokojnie zastanowimy się, co można zrobić, żeby była mądrym stanowieniem prawa. Chroniła osoby niepalące, ale też nie była pustym przepisem.

Janusz Rachoń jest byłym rektorem Politechniki Gdańskiej, senatorem RP z ramienia Platformy Obywatelskiej

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów