Mewa zamknęła gdańskie lotnisko. Loty już wznowione

ak
2010-03-08 aktualizacja: 2010-03-08 22:12
A A A Drukuj
Samolot Straży Granicznej Mewa M-20, po lądowaniu bez podwozia na lotnisku w Gdańsku Fot. Arkadiusz Smolkowski
  • Mewa M-20
Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy funkcjonuje normalnie. Krótko przed godziną 14 z pasa startowego usunięto samolot typu Mewa należący do Straży Granicznej, który wcześniej awaryjnie lądował bez wysuniętego podwozia. Nikomu nic się nie stało
Samolot podchodząc do lądowania na gdańskim lotnisku nie wysunął podwozia, musiał lądować awaryjnie i zablokował pas startowy. Ani załoga Mewy, ani nikt z obsługi lotniska nie ucierpiał, samolot jest cały.

Za pomocą specjalistycznego sprzętu samolot został podniesiony, podwozie wypuszczone, a następnie specjalny ciągnik zaholował go na płytę postojową. Lotnisko było zamknięte do godziny 13:50. Do tego czasu samoloty były kierowane na inne lotniska - do Poznania i Warszawy. Obecnie ruch samolotów odbywa się normalnie, choć możliwe są opóźnienia spowodowane koniecznością powrotu przekierowanych maszyn do Gdańska.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos