Gdynia: nie zapalisz na plaży, ani na placu zabaw
sz
2010-02-17
aktualizacja: 2010-02-17 17:14
Fot. Dominik Sadowski / AG
Za kilka tygodni w Gdyni zacznie obowiązywać zakaz palenia tytoniu na miejskiej plaży oraz na placach zabaw i przystankach komunikacji miejskiej. Radni podjęli uchwałę wyznaczającą strefy wolne od dymu tytoniowego.
Przygotowany przez radnych Platformy Obywatelskiej projekt uchwały w tej sprawie został przyjęty na środowej sesji jednogłośnie. Tadeusz Szemiot, szef klubu PO w gdyńskiej RM podkreśla, że dzięki temu uda się ograniczyć w mieście palenie przez mieszkańców, a zwłaszcza bierne palenie osób, które w miejscach publicznych są zmuszane do wdychania dymu nikotynowego.
- Dlatego wyznaczyliśmy trzy miejsca, gdzie palenie jest szczególnie uciążliwe: place zabaw, przystanki i kąpieliska. Jeśli ktoś musi zapalić, niech odejdzie dalej, by nie przeszkadzać innym - tłumaczy radny. PO jest w Gdyni w opozycji, ale ideę ograniczenia palenia w mieście poparli radni z także rządzącej "Samorządności", prezydent Wojciech Szczurek i przedstawiciele PiS. - To chyba pierwszy projekt uchwały zaproponowany przez opozycję, który został przyjęty przez wszystkich - mówi radny PiS Marcin Horała. Uchwała zacznie obowiązywać po dwóch tygodniach dniach od ogłoszenia jej w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego. W praktyce za kilka tygodni.
Przestrzegania zakazu palenia w wyznaczonych strefach pilnować mają strażnicy miejscy. Osoby przyłapane z papierosem będą mogły otrzymać upomnienie lub mandat w wysokości od 20 do 500 zł.
Podobne prawo obowiązuje od roku w Gdańsku. Bez przeszkód można palić za to w Sopocie.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3
głosy