Gdańscy robotycy chcą zdobyć Wiedeń
2010-02-10
aktualizacja: 2010-02-11 13:21
Ich pasja to konstruowanie robotów mobilnych, z którymi jeżdżą na konkursy w Polsce i zagranicą. Właśnie szykują się do wyjazdu do Austrii na największy w tej części Europy konkurs robotyczny. Czy dotrą do Wiednia zależy od pomocy sponsorów, bo licealistów nie stać na sfinansowanie całego wyjazdu.
Klub Młodych Robotyków działa w I Liceum Ogólnokształcącym w Gdańsku od trzech lat. Dziś liczy sobie jedenastu członków: dziesięciu licealistów i jednego studenta, prezesa klubu, ubiegłorocznego absolwenta "jedynki".
- Robotyka to teraźniejszość i przyszłość, nie ma fabryki, zakładu pracy, w którym nie pracowałyby roboty - mówi Artur Wójcik prezes Klubu Młodych Robotyków z gdańskiego liceum. - Dlatego nasza pasja to dziedzina bardzo bliska życiu. Tak się składa, że do klubu należą sami chłopcy, zwykle uczniowie klas matematycznych. Co roku bierzemy udział we wszystkich konkursach robotycznych w Polsce i to z sukcesami. Możemy pochwalić się wysokimi lokatami. Nasza drużyna jest jedyną ze szkół ponadgimnazjalnych w Polsce, która jeździ na konkursy politechniczne i wygrywa.
Na konkurs w Wiedniu, który co roku gromadzi najlepszych robotyków z naszego kontynentu, gdańszczanie przygotowują coś specjalnego - robota "Kostkownika", który potrafi ułożyć lustrzaną kostkę Rubika. Zamiast kolorowych elementów w kostce są elementy lustrzane tylko o różnych kształtach.
- Mało który człowiek potrafi to ułożyć - dodaje Wójcik. - Nasz robot jest pierwszym robotem na świecie, który umie to zrobić. Cały czas jeszcze go szykujemy, będzie gotowy za miesiąc, akurat na konkurs w Wiedniu.
W rozwijanie pasji młodych robotyków bardzo zaangażował się szkoła. Udostępniła im klub w suterenie budynku liceum, który sami wyremontowali i w którym mogą testować stworzone przez siebie roboty.
- Zajmują dobre miejsca w krajowych konkursach - mówi Andrzej Nowakowski dyrektor I LO w Gdańsku. - Jedną z konsekwencji ich sukcesów jest podpisanie przez nasze liceum porozumienia z Wydziałem Informatyki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej. Stała grupa uczniów z naszej szkoły chodzi do nich na zajęcia, a nasi robotycy biorą udział w zajęciach klubu robotyków z politechniki. Dlatego wspomagamy ich jak możemy, ostatnio z pieniędzy zebranych przez radę rodziców kupiliśmy im twardy dysk do zapisywania programów robotycznych.
Jednak, aby pokazać w Wiedniu "Kostkownika", gdańszczanie potrzebują środków na transport i nocleg podczas trwającego 20 i 21 marca konkursu. Szukają ich sami, liczą tez na pomoc naszych Czytelników. Osoby które zechciałyby wspomóc młodych ludzi mogą skontaktować się z Arturem Wójcikiem pod nr tel. 698 093 806 lub adresem mailowym: roboilo@wp.pl
- Robotyka to teraźniejszość i przyszłość, nie ma fabryki, zakładu pracy, w którym nie pracowałyby roboty - mówi Artur Wójcik prezes Klubu Młodych Robotyków z gdańskiego liceum. - Dlatego nasza pasja to dziedzina bardzo bliska życiu. Tak się składa, że do klubu należą sami chłopcy, zwykle uczniowie klas matematycznych. Co roku bierzemy udział we wszystkich konkursach robotycznych w Polsce i to z sukcesami. Możemy pochwalić się wysokimi lokatami. Nasza drużyna jest jedyną ze szkół ponadgimnazjalnych w Polsce, która jeździ na konkursy politechniczne i wygrywa.
Na konkurs w Wiedniu, który co roku gromadzi najlepszych robotyków z naszego kontynentu, gdańszczanie przygotowują coś specjalnego - robota "Kostkownika", który potrafi ułożyć lustrzaną kostkę Rubika. Zamiast kolorowych elementów w kostce są elementy lustrzane tylko o różnych kształtach.
- Mało który człowiek potrafi to ułożyć - dodaje Wójcik. - Nasz robot jest pierwszym robotem na świecie, który umie to zrobić. Cały czas jeszcze go szykujemy, będzie gotowy za miesiąc, akurat na konkurs w Wiedniu.
W rozwijanie pasji młodych robotyków bardzo zaangażował się szkoła. Udostępniła im klub w suterenie budynku liceum, który sami wyremontowali i w którym mogą testować stworzone przez siebie roboty.
- Zajmują dobre miejsca w krajowych konkursach - mówi Andrzej Nowakowski dyrektor I LO w Gdańsku. - Jedną z konsekwencji ich sukcesów jest podpisanie przez nasze liceum porozumienia z Wydziałem Informatyki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej. Stała grupa uczniów z naszej szkoły chodzi do nich na zajęcia, a nasi robotycy biorą udział w zajęciach klubu robotyków z politechniki. Dlatego wspomagamy ich jak możemy, ostatnio z pieniędzy zebranych przez radę rodziców kupiliśmy im twardy dysk do zapisywania programów robotycznych.
Jednak, aby pokazać w Wiedniu "Kostkownika", gdańszczanie potrzebują środków na transport i nocleg podczas trwającego 20 i 21 marca konkursu. Szukają ich sami, liczą tez na pomoc naszych Czytelników. Osoby które zechciałyby wspomóc młodych ludzi mogą skontaktować się z Arturem Wójcikiem pod nr tel. 698 093 806 lub adresem mailowym: roboilo@wp.pl
Polecamy - W woj. pomorskim uważaj na swoje niemieckie auto
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Zmiany w centrum Gdyni. Dalmor jeszcze poczeka
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Pobił dziewczynę na randce i zadzwonił do ...
- Jest metadon, ale są i problemy. Tylko ...
- Zatłukł swojego husky'ego kijem, bo ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]
- Eurolot rozwija się w Gdańsku. Więcej połączeń



