Prezydent Gdyni: rozbudowa Rębiechowa źle przygotowana. Szukają winnych

ri, kfk
2010-02-10 aktualizacja: 2010-02-10 20:24
A A A Drukuj
Wojciech Szczurek fot. Dominik Sadowski / AG
Wojciech Szczurek: to nie budowa gdyńskiego lotniska, ale źle przygotowany projekt inwestycyjny jest powodem problemów z finansowaniem rozbudowy lotniska w Rębiechowie. Zaczyna się poszukiwanie winnego opóźnień inwestycyjnych na gdańskim lotnisku.
Kłopoty z pozyskaniem kredytów na rozbudowę lotniska w Rębiechowie nie wynikają z tego, że banki obawiają się powstania w Gdyni konkurecyjnego lotniska, tylko ze źle przygotowanego projektu inwestycyjnego - taką opinię wyraził dziś w Radiu Gdańsk Wojciech Szczurek. To odpowiedź prezydenta min. na artykuły, który ukazały się dziś i w sobotę w "Gazecie" na temat lotniska w Kosakowie.

Wojciech Szczurek przypomniał, że Gdynia jako jeden z udziałowców portu w Rębiechowie jest zaangażowana w projekt jego rozwoju. Prezydent Szczurek podkreślił, że lotnisko gdyńskie ma być wobec gdańskiego - portem pomocniczym.

Rozmowa z Wojciechem Szczurkiem.

Krzysztof Katka: - Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz ocenił, iż szybka rozbudowa Kosakowa nie służy rozwojowi głównego portu lotniczego metropolii leżącego w Gdańsku. A te gdyńskie ambicje szkodzą gdańskiemu portowi.

Wojciech Szczurek: - To jest nierzetelne podejście. W projekt rozbudowy lotniska w Gdańsku jesteśmy zaangażowani, mam więc dostęp do wiedzy jako udziałowiec i partner, który zadeklarował w budżecie miasta środki na ten cel. Na tej podstawie oceniam, że port lotniczy w Gdańsku ma poważne kłopoty ze spięciem finansowania, że projekt inwestycyjny jest poważnie opóźniony o jakiś rok, może dwa. Sprawy gruntowe nie zostały uregulowane, nie pozyskano niezbędnej działki, a przed nami mistrzostwa Euro 2012. Rozumiem, że to kłopot i wstyd, gdy czytamy w dokumentach europejskiej federacji piłkarskiej, że główne problemy organizacyjne w Polsce to stadion we Wrocławiu i lotnisko w Gdańsku. I dziś wskazywanie lotniska gdyńskiego jako winnego kłopotów portu w Gdańsku jest próbą wypuszczania zasłony dymnej.

- Kto odpowiada za kłopoty, o których pan mówi? Co z nich wynika?

- Moim zdaniem to problem zarządu spółki lotniska w Gdańsku. Zresztą taką opinię też mają inne osoby zaangażowane w przygotowania do Euro 2012. Od kilku miesięcy kłopoty Rębiechowa były tajemnicą poliszynela w naszym regionie, więc

dzisiaj zaczyna się epoka poszukiwania winnego.

- Nie rozstrzygniemy teraz, czy istotnie jest to szukanie winnego. Przyzna pan, że rozbudowa Kosakowa nie służy inwestowaniu w Rębiechowo, że to konkurencyjny projekt?

- W Gdyni budujemy coś komplementarnego - lotnisko dla małych samolotów, które później można rozwijać. O tej przyszłej funkcji możemy rozmawiać.

- Prezydent Gdańska mówił o tych kłopotach z gdyńskim portem na posiedzeniu zarządu pomorskiej PO, ale uznano, że partia nie jest właściwym miejscem do rozwiązywania tego typu problemów.

- To całe szczęście.

- Na posiedzeniu zarządu poseł Tadeusz Aziewicz zaproponował, aby kwestię rozpoznać podczas merytorycznej konferencji, na której racje przedstawią dwie strony. Co pan na to?

- Cały czasy próbuję podejmować takie rozmowy. W każdej chwili jestem do nich gotów. W Gdyni nie mamy problemu politycznego, bo tu zarówno Platforma Obywatelska, jak i inne środowiska są jednoznacznymi zwolennikami portu w Kosakowie. Odnoszę wrażenie, że dorabia się nam gębę, że Szczurek w Gdyni zwariował, bo chce budować jakieś gigantyczne lotnisko. A to nieprawda.

- Jak można rozwiązać ten konflikt polityczny między prezydentami?

- Proszę nam nie udowadniać, że Kosakowo jest złe. Powiedzmy sobie, że lotniska się uzupełniają. Budowniczy Rębiechowa tłumaczył się kiedyś, że zbudował tam zbyt duży terminal. To pokazuje, że trzeba myśleć perspektywicznie.

- Czy prezydenci nie mogą do siebie po prostu zadzwonić i wyjaśnić tej sprawy?

- A pan wie, ile już takich telefonów było? Gdy podpisujemy umowy, to wszystko jest super. Tylko później ze strony prezydenta Gdańska pojawiają się różne uwagi i odchodzenie od ustaleń.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów