Skutki na wizji
Roman Daszczyński
2010-02-08
aktualizacja: 2010-02-07 20:08
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
Polscy politycy przyzwyczaili się, że telewizja jest ich folwarkiem. To oni mianują szefów TVP, którzy następnie nadskakują im na zasadzie: "co tu zrobić, by mój mocodawca był zadowolony?". Już za PRL-u mawiano, że kto ma telewizję - ten ma władzę. Myślenie prymitywne, ale w wolnej Polsce ma się dobrze.
Kto będzie nowym dyrektorem gdańskiej TVP? Bez względu na nazwisko, będzie to człowiek do zadań specjalnych - wskazany przez SLD i zaakceptowany przez PiS. Szkoda, bo gdański ośrodek telewizji nie był budowany ze składek ani tych, ani innych partii. Zatrudnionych jest tam wielu uczciwych dziennikarzy, którzy chcieliby po prostu rzetelnie informować o sprawach regionu, pracować w zgodzie z sumieniem. Czekają ich naciski polityczne i strach przed utratą pracy. Skutki będą widoczne na wizji.
Coraz więcej moich znajomych mówi: "nie płacimy abonamentu". Nie znajduję argumentów, by im wytłumaczyć, że robią źle.
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2
głosy