Lepiej śniegu nie solić, tylko od razu wywozić
2010-02-07
aktualizacja: 2010-02-08 11:38
Fot. Dominik Sadowski / AG
Władze Gdańska wywożą śnieg z miasta. Czy jest to ekologicznie bezpieczne? - odpowiada przyrodnik Marcin Wilga
Aleksandra Kozłowska: Śnieg z centrum trafi na obrzeża: w okolice ul. Jabłoniowej przy Obwodnicy, na pola na Stogach, w pobliże ul. Obrońców Wybrzeża przy Galerii Przymorze i na nieużytki przy ul. Opackiej. Czy to dobry pomysł?
Marcin Wilga*: Moim zdaniem władze przespały sprawę - sens miałoby wywożenie śniegu, gdy był czysty a nie posolony. Napadało? A więc na ulice powinny ruszyć pługi, zgarnąć śnieg, który następnie załaduje się na ciężarówki i wywiezie za miasto, albo i wprost do morza. Ale teraz, gdy jest zanieczyszczony nie tylko solą ale i substancjami ropopochodnymi ze spalin oraz sadzą, której pełno w powietrzu bo sezon grzewczy w pełni, w jakimś stopniu skaża środowisko. Nie od razu definitywnie degraduje ale na pewno negatywnie nań działa.
Po czym to widać?
- Choćby po drzewach, których szpalery rosną wzdłuż ulic. Ich pnie porasta glon o łacińskiej nazwie Desmococcus viridis, po polsku "pierwotek", który tworzy charakterystyczny zielonkawy nalot na korze. Pierwotek zanika w tych partiach, gdzie pnia dosięgają sterty zasolonego śniegu.
A co to szkodzi, że część drzewo będzie bez pierwotka?
- Może i nie szkodzi, ale to zjawisko to biologiczny indykator - wskaźnik, że coś jest nie tak. Większość roślin nie toleruje soli, choć oczywiście wszystko zależy od jej stężenia: od niej rośliny giną, mają mniejsze przyrosty, słabo owocują.
Zanieczyszczony topiący się śnieg dostaje się też do strumieni: Potoku Oliwskiego czy Strzyży. Jak to wpływa na czystość wody?
- Zdecydowanie źle. Kiedyś, zanim powstała obwodnica, obserwowałem w Potoku Oliwskim masę ciekawych stworzeń: larwy chruścika, minogi. Dziś to bogate życie biologiczne to niestety przeszłość - przyczynił się do tego roztopiony śnieg spływający z obwodnicy wraz z solą i produktami ropopochodnymi, który kanałami wpuszczany jest do strumienia. Tak zanieczyszczony śnieg powinno się traktować jak odpad i po prostu go utylizować jak ścieki.
Marcin Wilga*: Moim zdaniem władze przespały sprawę - sens miałoby wywożenie śniegu, gdy był czysty a nie posolony. Napadało? A więc na ulice powinny ruszyć pługi, zgarnąć śnieg, który następnie załaduje się na ciężarówki i wywiezie za miasto, albo i wprost do morza. Ale teraz, gdy jest zanieczyszczony nie tylko solą ale i substancjami ropopochodnymi ze spalin oraz sadzą, której pełno w powietrzu bo sezon grzewczy w pełni, w jakimś stopniu skaża środowisko. Nie od razu definitywnie degraduje ale na pewno negatywnie nań działa.
Po czym to widać?
- Choćby po drzewach, których szpalery rosną wzdłuż ulic. Ich pnie porasta glon o łacińskiej nazwie Desmococcus viridis, po polsku "pierwotek", który tworzy charakterystyczny zielonkawy nalot na korze. Pierwotek zanika w tych partiach, gdzie pnia dosięgają sterty zasolonego śniegu.
A co to szkodzi, że część drzewo będzie bez pierwotka?
- Może i nie szkodzi, ale to zjawisko to biologiczny indykator - wskaźnik, że coś jest nie tak. Większość roślin nie toleruje soli, choć oczywiście wszystko zależy od jej stężenia: od niej rośliny giną, mają mniejsze przyrosty, słabo owocują.
Zanieczyszczony topiący się śnieg dostaje się też do strumieni: Potoku Oliwskiego czy Strzyży. Jak to wpływa na czystość wody?
- Zdecydowanie źle. Kiedyś, zanim powstała obwodnica, obserwowałem w Potoku Oliwskim masę ciekawych stworzeń: larwy chruścika, minogi. Dziś to bogate życie biologiczne to niestety przeszłość - przyczynił się do tego roztopiony śnieg spływający z obwodnicy wraz z solą i produktami ropopochodnymi, który kanałami wpuszczany jest do strumienia. Tak zanieczyszczony śnieg powinno się traktować jak odpad i po prostu go utylizować jak ścieki.
Polecamy - Marek Kamiński: Diabeł jest gorszy od mrozu
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Radny idzie z miastem do sądu, bo nie ...
- Zmiany w centrum Gdyni. Dalmor jeszcze poczeka
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Pobił dziewczynę na randce i zadzwonił do ...
- Jest metadon, ale są i problemy. Tylko ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]
- Eurolot rozwija się w Gdańsku. Więcej połączeń



