Słupsk: Plac Dąbrowskiego, ale niewiadomo którego

mac
2010-02-04 aktualizacja: 2010-02-04 13:25
A A A Drukuj
W Słupsku jest Plac Dąbrowskiego, ale nikt nie wie o którego chodzi, bo w uchwale zapomniano dopisać imienia.
O sprawie pisze dzisiejszy Głos Pomorza. - Na tabliczkach ani na mapach nie ma imienia. A przecież jest kilku Dąbrowskich, którzy w ciągu wieków zasłużyli się naszemu krajowi - mówi dziennikowi czytelnik pan Bogdan. - Być może chodzi o Jarosława, tego od Komuny Paryskiej który w czasie PRL-u był na banknocie 200-złotowym. A może jednak plac poświęcony jest Janowi Henrykowi, który utworzył Legiony Polskie? A może chodzi o mojego szkolnego kolegę? W uchwale Miejskiej Rady Narodowej z 1970 roku nie wpisano imienia patrona Placu. - Myślę, że w uchwale z 1970 roku znalazł się błąd i ktoś po prostu zapomniał dopisać imię Dąbrowskiego - mówi Robert Kujawski, słupski radny PiS. - To miejsce powinno zostać jednoznacznie nazwane imieniem twórcy Legionów Polskich, który pojawia się w naszym hymnie narodowym. Na najbliższej sesji radnych klub Prawa i Sprawiedliwości zaproponuje stosowną zmianę.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos