Oszczędności w Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm
2010-02-02
aktualizacja: 2010-02-02 15:50
Fot. Rafał Malko / AG
O pół miliona złotych rada nadzorcza spółdzielni zmniejszyła fundusz płac. Z powodu oszczędności prezes SM Chełm musi zwolnić kilkanaście osób. Gdy zawiadomił o swoich zamiarach związki zawodowe, zagrożeni zwolnieniem rozchorowali się.
Informację o oszczędnościach spółdzielnia rozesłała we wtorek do mieszkańców. Czytamy w niej, że rada nadzorcza nie podwyższyła opłaty eksploatacyjnej, ale postanowiła zmniejszyć wynagrodzenia o pół miliona złotych, co wraz ze składkami ZUS przełoży się na oszczędności 590 tys. zł rocznie. Pieniądze mają pójść na remonty chodników, dróg i schodów. Dotychczasowy fundusz płac wynosił 3,2 mln zł rocznie, w spółdzielni pracowało 90 osób na 86 etatach. Wypowiedzenia otrzymało już sześciu konserwatorów, a dwie księgowe mają pracować w mniejszym wymiarze godzin. Na tym redukcje się jednak nie skończą.
- Nie mogę zdradzać planów, ponieważ po tym, jak powiadomiłem związki zawodowe o zamiarze rozwiązania umów z konserwatorami, osoby te nagle zachorowały - mówi Marek Ferlin, prezes SM Chełm. - Będziemy nadal usuwać awarie własnymi siłami, ale sprawy związane z bieżącym utrzymaniem zamierzamy zlecać firmie zewnętrznej.
Prezes zapowiada, że nie będzie obniżał pensji, ale chciałby namówić do odejścia pracowników, którzy osiągnęli wiek emerytalny. - Nie mamy wyboru, zatrudnienie musi spaść - ocenia Ferlin. - Zmiany prawa wymuszają na spółdzielniach, by stały się normalnymi zarządcami nieruchomości, a to oznacza, że trzeba ograniczać koszty.
- Nie mogę zdradzać planów, ponieważ po tym, jak powiadomiłem związki zawodowe o zamiarze rozwiązania umów z konserwatorami, osoby te nagle zachorowały - mówi Marek Ferlin, prezes SM Chełm. - Będziemy nadal usuwać awarie własnymi siłami, ale sprawy związane z bieżącym utrzymaniem zamierzamy zlecać firmie zewnętrznej.
Prezes zapowiada, że nie będzie obniżał pensji, ale chciałby namówić do odejścia pracowników, którzy osiągnęli wiek emerytalny. - Nie mamy wyboru, zatrudnienie musi spaść - ocenia Ferlin. - Zmiany prawa wymuszają na spółdzielniach, by stały się normalnymi zarządcami nieruchomości, a to oznacza, że trzeba ograniczać koszty.
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
To pozorne oszczędności.
janu5
02.02.10, 21:13
Likwidowac stanowiska można ale tylko wtedy gdy nie ma dla nich frontu robótprzez cały rok, a dla konserwatorów chyba w takiej duzej spóldzielni roboty jestpo łokcie. Wywalac ludzi nalezy »
-
Oszczędności w Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm
misia3561
03.02.10, 17:14
Myślałam,że zrobią cięcia w administracji a nie to ,że zwolnią konserwatorów.Np administracja przy Witosa nie wiem do czego ma służyć.Owszem można opłacićczynsz,ale nie jest to nawet kasa »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Radny idzie z miastem do sądu, bo nie ...
- Zmiany w centrum Gdyni. Dalmor jeszcze poczeka
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Pobił dziewczynę na randce i zadzwonił do ...
- Jest metadon, ale są i problemy. Tylko ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]
- Eurolot rozwija się w Gdańsku. Więcej połączeń



