Muzeum II Wojny Światowej to oczko w głowie premiera Donalda Tuska. To z jego inicjatywy ma ono powstać w Gdańsku, powołał dyrektora placówki, a 1 września podpisał akt erekcyjny. Rozstrzygnięto już konkurs na koncepcję scenografii muzeum, a wczoraj ogłoszono konkurs na jego projekt architektoniczny. Budowa ma ruszyć w przyszłym roku, a zakończyć do 1 września 2014.
Zamierzenia te jednak może pokrzyżować spór o plan zagospodarowania przestrzennego, jaki władze Gdańska będą musiały stoczyć z wojewódzkim konserwatorem zabytków Marianem Kwapińskim. Plan terenu, na którym ma stanąć muzeum, chce zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Konserwator twierdzi, że planu z nim nie uzgodniono. Uważa też, że dokument narusza zasady ochrony konserwatorskiej terytorium miasta w granicach objętych obwałowaniem z XVII wieku.
Konserwator wskazuje, że działce, na której stanie muzeum, brakuje parametrów i wskaźników zabudowy, co narusza zasady sporządzania planów zagospodarowani przestrzennego. Plan dopuszcza dowolną wysokość muzeum i zabudowanie działki w 100 proc. Zdaniem Kwapińskiego takie stuprocentowe parametry, to tak jakby ich w ogóle nie było.
- Takie postawienie sprawy niesie zagrożenie, że powstanie zły projekt muzeum, kompletnie niepasujący do tego miejsca. Na przykład jakaś bryła, która zdominuje subtelne kamieniczki ulicy Grodzkiej - mówi Kwapiński.
Konserwator zastrzega, że nie jest przeciwny budowie samego muzeum. Podoba mu się też lokalizacja oraz to, że ogłoszono konkurs na jego projekt. Jednak uważa, że należy dyskutować o tym, jakie te parametry powinny być.
- Trzeba zawrzeć kompromis, żeby nie doszło do jeszcze gorszej sytuacji, że muzeum już będzie budowane, a nadzór budowlany nakaże wstrzymanie inwestycji, bo okaże się, że sąd administracyjny przyzna mi rację - mówi Kwapiński.
Konserwator kwestionuje też parametry, które niejako przy okazji ustalono dla sąsiedniej działki, gdzie ma powstać zespół apartamentowców. Tam plan dopuszcza budynek o wysokości do 60 metrów i wykopanie kanału.
- Jak pan wejdzie na Biskupią Górkę, to w panoramie tej części Gdańska będzie pan miał ten wieżowiec i wieże kościoła Mariackiego. A kanał? Narusza chroniony prawem historyczny układ urbanistyczny - placów, ulic. Nie jest tak, że w ogóle nie można go zmieniać, ale muszą za tym przemawiać jakieś względy społeczne. Tu takich nie widzę - argumentuje Kwapiński.
Władze Gdańska podkreślają, że swojego stanowiska nie przedstawił on w ustawowym terminie, w związku z czym z mocy prawa przyjmuje się, jakby został z nim uzgodniony.
Marian Kwapiński twierdzi natomiast, że plan z mocy prawa jest nieważny. - Nie zaopiniowałem, ale odmówiłem zaopiniowania i to już we wrześniu 2008 roku. Wyłuszczyłem dlaczego. Radni mieli mnóstwo czasu, by usunąć wady, które wskazałem - mówi Kwapiński.
- Zastrzeżenia konserwatora odnośnie maksymalnych parametrów miałyby sens, gdyby chodziło o funkcje mieszkalne, ale nie w odniesieniu do muzeum - stwierdza Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska. - Właśnie ogłoszono prestiżowy konkurs na projekt muzeum, w jego jury zasiadają wybitni światowi architekci. Wybiorą na pewno najlepszy projekt, który będzie współgrał z otoczeniem. O jego wyglądzie nie może jednak decydować układ urbanistyczny dawnej osady rybackiej. Poza tym wojewoda, któremu podlega konserwator, zatwierdził nasz plan.
Zdziwiony skargą konserwatora jest także dyrektor muzeum prof. Paweł Machcewicz: - W trosce o substancję historyczną Gdańska sami nałożyliśmy na siebie ograniczenia w postaci maksymalnej wysokości zabudowy do linii dachu - 25 metrów, dodatkowe 15 m może mieć dominanta architektoniczna, np. w postaci wieży. Uzgodniłem te parametry osobiście z Marianem Kwapińskim. - Informacje o dopuszczalnej wysokości budynku można znaleźć w regulaminie konkursu.
W skład jury ogłoszonego wczoraj konkursu na projekt muzeum weszli wybitni architekci, m.in. Amerykanin Daniel Libeskind, autor projektu Muzeum Żydowskiego w Berlinie, czy zagospodarowania terenu po World Trade Center w Nowym Jorku. Obok niego w jury znaleźli się także m.in.: Jack Lohman, historyk sztuki i architekt, dyrektor Museum of London, artysta grafik - Andrzej Pągowski, scenograf i kostiumolog - Krystyna Zachwatowicz-Wajda, oraz historyk, doradca i przyjaciel premiera Donalda Tuska - Wojciech P. Duda. Wyniki konkursu ogłoszone zostaną 1 września br. w 71. rocznicę wybuchu II wojny światowej.