Spis bezdomnych na Pomorzu

Paweł Radzewicz, Radio TokFm
2009-12-03 aktualizacja: 2009-12-03 12:44
A A A Drukuj
Dotrzeć do każdego bez dachu nad głową w jedną noc - taki cel ma akcja liczenia bezdomnych na Pomorzu. Przedsięwzięcie ma niespotykaną w Polsce skalę i rozpocznie się w nocy 4 grudnia.
ZOBACZ TAKŻE
- W Polsce takich badań nie ma, w Europie są dwa lub trzy - zapewnia socjolog z Uniwersytetu Gdańskiego Maciej Dębski. - Sekret polega na stworzeniu koalicji sił: pracowników socjalnych, streetworkerów, strażników miejskich, policjantów i wolontariuszy. Armia około 400 ludzi wyruszy w teren w tym samym czasie. Do placówek wsparcia, na dworce, do altanek, pustostanów, wszędzie tam gdzie mogą być bezdomni - tłumaczy. - Czasami stosujemy metodę kuli śnieżnej. Pytamy bezdomnych czy w okolicy znajdziemy kogoś jeszcze, odnalezionych w ten sposób pytamy o następnych - dodaje Dębski.

W akcji liczenia weźmie udział m.in. streetworker z Gdyni Adam Cynian, który wyciąga rękę do bezdomnych codziennie. - Moje zadanie polega na tym, by przez notoryczny kontakt obudzić w bezdomnym głód za czymś więcej. Małymi kroczkami może to być na początek to, że osoba pójdzie po trzech tygodniach się umyć, albo wymienić odzież. Tak by ten człowiek poczuł, że to nie boli, że można powoli wracać do tak zwanej normalności - dodaje.

- To codzienne boksowanie się z tymi ludźmi. Chodzi o to kto kogo bardziej przekona, że nie warto być bezdomnym - mówi obrazowo szefowa gdyńskiego MOPSU Mirosława Jezior. Był czas, że znałam w Gdyni każdy kanał i każdą altankę. Dziś wiele z tych osób ma mieszkania, niektórzy pracują za granic - mówi z satysfakcją.

Ile osób na Pomorzu nie ma dachu nad głową? To piąta edycja badania - mówi Maciej Dębski - W 2003 roku naliczyliśmy 2100 osób; w 2005 było to już ponad 2500 w 2007 liczba zmalała do 2200 bezdomnych w skali województwa.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy