Koniec obchodów. Delegacje opuściły Gdańsk
m, mich
2009-09-01
aktualizacja: 2009-09-01 23:13
Fot. PETER ANDREWS REUTERS
Wczoraj do późnego wieczora politycy uczestniczący w rocznicowych uroczystościach opuszczali Gdańsk. Jednym z ostatnich, którzy opuścili miasto był premier Rosji Władimir Putin
Ostatnią imprezą obchodów 70 rocznicy wybuchu wojny było wydane przez premiera Tuska przyjęcie dla gości w gdańskim Dworze Artusa. Zakończyło się przed godz. 20.
Od początku było wiadomo, że nie weźmie w nim udziału trzech polityków - Władimir Putin, Angela Merkel i Julia Tymoszenko. Panie odleciały do swoich krajów zaraz po zakończeniu imprezy na Westerplatte. Wiechorem Gdańsk opuścili premier Białorusi Siarhiej Sidorski i reprezentujący przewodnictwo unijne szef szwedzkiego rządu Fredrik Reinfeldt, z którymi jeszcze późnym popołudniem Tusk prowadził dwustronne rozmowy.
Natomiast Władimir Putin, choć nieobecny w Dworze Artusa, z Westerplatte udał się do Grand Hotelu w Sopocie, gdzie zatrzymał się dzień wcześniej. Tam spotykał się z delegacjami innych państw. Dopiero po godz. 21 rosyjska delegacja opuściła hotel i pojechała na lotnisko.
Ok. godz. 22 rządowy Ił-96 z premierem Putinem na pokładzie wystartował z lotniska w Gdańsku i odleciał do Moskwy.
Polecamy - obchody upamiętniające wybuch II Wojny Światowej na Westerplatte
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1
głos