Obchody na Westerplatte, korki w całym mieście

mj, sla
2009-09-01 aktualizacja: 2009-09-01 23:15
A A A Drukuj
Samolot z Putinem na pokładzie
Kilkadziesiąt samolotów, 31 delegacji rządowych z całego świata, kilka tysięcy funkcjonariuszy, wielogodzinne korki w całym mieście. Tak wyglądał we wtorek Gdańsk podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej.


Gdańsk był we wtorek jednym z najważniejszych miejsc na świecie. Zjechali się do niego przedstawiciele 31 państw. Wśród nich byli m.in. premier Rosji Władimir Putin, kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Włoch Silvio Berlusconi. Wszyscy dotarli do Gdańska samolotami. Jako pierwszy już w poniedziałek na pokładzie Ił-96 300, największego rosyjskiego samolotu pasażerskiego, przyleciał premier Rosji. Następnego dnia od rana lądowały kolejne delegacje. Wśród nich m.in. przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, którzy przybyli boeingiem 757-200 należącym do US Air Force. Na lotnisku im. Lecha Wałęsy stało po południu 29 samolotów z całego świata.

- To nie pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia tak duża uroczystość, którą byliśmy w stanie obsłużyć bez większych problemów - mówi Tomasz Kloskowski, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk.

Większość przybyłych gości poruszała się po Gdańsku w podstawionych przez Biuro Ochrony Rządu samochodach. Wyjątkiem był tu Putin, dla którego sprowadzono tirem z Rosji przedłużoną limuzynę marki Mercedes S-Class. Delegacje jeździły po mieście w kolumnach złożonych z kilku samochodów i busów. Największa była rosyjska i składała się z ponad dwudziestu pojazdów. Na czas ich przejazdu zamykane były główne ulice w Gdańsku i Sopocie. Spowodowało to w godzinach popołudniowych olbrzymie korki nie tylko w Gdańsku i Sopocie, ale i Gdyni.

W akcji zabezpieczenia uroczystości uczestniczyło kilka tysięcy funkcjonariuszy różnych służb, w tym około 2 tys. pomorskich policjantów (wśród nich antyterroryści). Wynikało to m.in. z konieczności zabezpieczenia tras przejazdów kolumn z VIP-ami przemieszczającymi się po Trójmieście.

- Na każdym skrzyżowaniu przy takiej trasie stoi nasz policjant, który zatrzymuje ruch w momencie, kiedy zbliża się do niego kolumna - wyjaśnia Kościuk.

Pomorska policja wydelegowała nie tylko policjantów, ale również radiowozy i motocykle pilotujące kolumny. W sumie około 50 pojazdów.

Podczas wizyty działa sztab, w skład którego wchodzą różne służby współuczestniczące w zabezpieczeniu uroczystości - BOR, policja, straż graniczna, Żandarmeria Wojskowa.

- Z naszej strony jest to około 250 funkcjonariuszy. Dbamy o bezpieczeństwo samolotów lądujących na lotnisku w Rębiechowie z delegacjami, ale też zabezpieczamy akweny morskie i portowe przylegające do miejsc uroczystości - mówi Grzegorz Goryński z Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Straż graniczna na morzu była wspierana przez Marynarkę Wojenną.

A wszystko relacjonowane było przez ponad 1000 dziennikarzy z całego świata, m.in. z Australii, Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Polecamy - obchody upamiętniające wybuch II Wojny Światowej na Westerplatte



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy