Tusk-Putin: po angielsku i rosyjsku

mw, kfk
2009-09-01 aktualizacja: 2009-09-01 10:44
A A A Drukuj
Cieszę, że mogłem pokazać sopockie molo Władimirowi Putinowi - powiedział Donald Tusk Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta
  • Cieszę, że mogłem pokazać sopockie molo Władimirowi Putinowi - powiedział Donald Tusk
Niespodziewanie, spotkanie premiera Rosji Władimira Putina i premiera Donalda Tuska rozpoczęła się od spaceru po molo.
O godz. 9.30 Putin z Tuskiem spotkali się przy sopockim molo. Spacer i rozmowa na molo trwały plisko pół godziny. Pogoda była wietrzna, obaj panowie wyraźnie rozluźnieni.

- Spacer po molo był spontanicznym pomysłem premiera Donalda Tuska, który zaproponował to premierowi Putinowi. Ten się zgodził - mówi Sławomir Nowak, szef doradców premiera. - Rozmowa toczyła się trochę po angielsku, trochę po rosyjsku.

Tuż przed godz. 10 wrócili do hotelu Grand. Ciąg dalszy rozmów powinien wkrótce rozpocząć się w hotelu Sheraton. Wezmą w nich udział przedstawiciele delegacji obu krajów. Putinowi towarzyszą m.in. minister ds. energetyki Siergiej Szmatko, minister transportu Igor Lewitin, a także wiceminister kultury Andriej Busygin i szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, generał Nikołaj Makarow. Polskę reprezentują m.in. Waldemar Pawlak i Cezary Grabarczyk oraz współprzewodniczący polsko-rosyjskiej grupy ds. trudnych Adam D. Rotfeld i Krzysztof Zanussi, który współkieruje pracami Polsko-Rosyjskiego Forum Dialogu Obywatelskiego.

Polecamy - obchody upamiętniające wybuch II Wojny Światowej na Westerplatte



Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów