Jako pierwszy przemawiał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Przypomniał słowa ministra Becka o tym, że Polska nie zna pojęcia pokoju za wszelką cenę.
Potem przemawiał prezydent Lech Kaczyński.
- To nie Polska ma powód by odrabiać lekcję pokory, powód mają Ci, którzy Polskę najechali i w tym pomagali - mówił prezydent.
Prezydent przypomniał bohaterskie walki Polaków w kampanii wrześniowej 1939 roku toczone z Niemcami. - Potem jednak przyszedł 17 września, cios w plecy zadany przez bolszewicką Rosję - stwierdził. - Potem przyszła noc okupacji, której istotą był holokaust, Oświęcim, Katyń. Można zadać pytanie co łączy Katyń z holokaustem? Żydzi ginęli, że byli Żydami, Polscy oficerowie, że byli Polakami. Takie jest porównanie.
Prezydent przypominał ofiary też innych narodów walczących z nazistami. -Polska tej wojny w istocie nie wgrała - powiedział na koniec. - Stała się ofiarą komunistycznego systemu i długo musieliśmy czekać na jego obalenie.
Polecamy - obchody upamiętniające wybuch II Wojny Światowej na Westerplatte