Śledztwo w sprawie ziemi z Baltic Areny

sla
2009-08-24 aktualizacja: 2009-08-24 18:42
A A A Drukuj
Prokuratura w Starogardzie Gdańskim wszczęła śledztwo w sprawie składowania ziemi z budowy gdańskiego stadionu na Euro 2012.
RAPORTY
Sprawa dotyczy około 25 tys. ton ziemi, która wiosną trafiła do wyrobisk po żwirowni w Wolnym Dworze pod Skarszewami. - Wszczęliśmy śledztwo po anonimowym zawiadomieniu w związku z podejrzeniem spowodowania zanieczyszczenia ziemi odpadami z budowy stadionu - mówi Zbigniew Sulewski, zastępca Prokuratora Rejonowego w Starogardzie.

W lipcu kontrolę w żwirowni przeprowadził Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. - Pobraliśmy próbki gruntu w trzech miejscach, w dwóch odkryliśmy przekroczenie norm zawartości cynku i substancji ropopochodnych. Nie byłoby problemu, gdyby teren był przemysłowy, ale to tereny rolne i normy są surowsze - mówi Iwona Boruchalska, naczelnik Wydziału Inspekcji. WIOŚ

Burmistrz Skarszew nakazał wywóz 70 ton odpadów. Ale to jeszcze nie koniec. Inspektorzy WIOŚ i władze Skarszew zgadzają się, że należy zbadać wyrobisko dokładniej.

Ziemia z budowy stadionu nie jest już własnością spółki BIEG 2012, która prowadzi inwestycję. Przeszła przez łańcuszek podwykonawców. Na jego końcu jest spółka Kopalnie Kruszywa z Bąkowa k. Gdańska. Andrzej Nosowski, jeden z współwłaścicieli spółki: - To incydent, że trafiły tu odpady, w których przekroczone zostały normy. Już wywozimy te 70 ton, które nakazał nam burmistrz. Mamy wszystkie pozwolenia. Nie wierzę, że jest tu tego więcej.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy