Mega premie dla prezesów BIEG 2012
mac
2009-07-23
aktualizacja: 2009-07-24 09:31
fot. Wiesiek Romanowski / AG
Prezesi miejskiej spółki BIEG, odpowiedzialnej za budowę gdańskiego stadionu na Euro 2012, otrzymali w sumie 85 tys. zł premii. Radni PiS: - To skandal.
O nagrodach dla zarządu miejskiej spółki BIEG (Biuro Inwestycji Euro Gdańsk 2012) napisała "Gazeta Gdańska". Według niej prezes spółki Ryszard Trykosko dostał 60 tys. zł. Natomiast obecny wiceminister sportu Adam Giersz, który pełnił funkcję prezesa BIEG-u od stycznia do marca, 25 tys. zł. O przyznaniu premii zdecydował prezydent Paweł Adamowicz (miasto ma w BIEG-u 100 proc. udziałów). - Z jednej strony prezydent robi cięcia w budżecie miasta, brakuje pieniędzy na drogi, a z drugiej lekką ręką przyznaje tak wysokie nagrody - stwierdza Kazimierz Koralewski, szef PiS w gdańskiej radzie miasta. - Za co tak wysokie nagrody? Za wywiązywanie się ze swoich obowiązków? Oczekujemy wyjaśnień na najbliższej sesji.
- Kiedy zatrudniano mnie w spółce na kontrakt menedżerski, zaproponowano mi pensję dużo mniejszą niż oczekiwałem - mówi "Gazecie" prezes BIEG-u Ryszard Trykosko. - Miasto obiecało jednak, że jeśli będą dobre wyniki, zarząd otrzyma premie. Zgodziłem się. Spółka osiągnęła sukces, na budowie stadionu zaoszczędziliśmy 140 mln zł, a wszystko idzie zgodnie z planem.
Paweł Adamowicz: - Nagrody mają charakter uznaniowy. To jeden ze sposobów, by zatrzymać w spółce poważnych fachowców.
Podstawowa pensja prezesa BIEG-u wynosi 20 tys. brutto miesięcznie. - Gdybym pracował w prywatnej firmie, zarabiałbym dużo więcej. Pensja mojego odpowiednika po stronie wykonawcy stadionu jest kilkakrotnie wyższa - dodaje Trykosko.
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3
głosy