Ogrodzili ks. Komorowskiego

Maciej Sandecki
2009-07-02 aktualizacja: 2009-07-03 10:21
A A A Drukuj
Płot wokół pomnika razi niektórych mieszkańców Wrzeszcza i autora rzeźby Fot. Damian Kramski / AG
Wokół pomnika ks. Bronisława Komorowskiego w Gdańsku postawiono ogrodzenie. Zabiegał o to arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. - Razi jak złoty ząb - mówi artysta, który pomnik wykonał.
Pomnik księdza Bronisława Komorowskiego stoi we Wrzeszczu przy skrzyżowaniu ulic Legionów, Chrobrego i Mickiewicza. Postawiono go dziewięć lat temu, jego budowę po części sfinansowało miasto, po części wierni z parafii św. Stanisława Biskupa, obejmującej ten teren. Projekt pomnika wyłoniono w drodze miejskiego konkursu. Startowało w nim 22 artystów z całego kraju, wygrał mieszkający pod Warszawą Jan Kolasiński. Pomnik jego autorstwa przedstawia stojącego dumnie księdza Bronisława, ma on jednak na sobie obozowe drewniaki, a na sutannie trójkąt z literą P, co ma symbolizować cierpienie zamordowanego w obozie koncentracyjnym Stuthoff księdza. Kilka dni temu pomnik ogrodzono żeliwnym płotkiem ze złoceniami, zamykanym na kłódkę. Jak się dowiedzieliśmy, za pomysłem ogrodzenia pomnika stoi sam arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Stowarzyszenie ks. Bronisława Komorowskiego, działające przy pobliskiej parafii, podpisało z nim uzgodnienie w sprawie ogrodzenia i je sfinansowało. - Postawiliśmy je, aby zapobiec dewastacji i profanacji tego poświęconego miejsca - stwierdza Andrzej Porębski, szef stowarzyszenia.

Stowarzyszenie zgłosiło chęć postawienia ogrodzenia Urzędowi Miasta i Zarządowi Dróg i Zieleni. Nie było sprzeciwu. Jedna z mieszkanek Wrzeszcza napisała do nas: "Płotek mieni się złotem, wieńczą go lilijki burbońskie, stylistycznie z zupełnie innej bajki, i zgrabne, też złocone kaboszony. Tylko po co? To jest estetyczny knot!". - Razi mnie ten płotek, jest jak złoty ząb - mówi Jan Kolasiński, autor pomnika. - Dzwonił do mnie proboszcz z tej parafii, pytał, czy zgodzę się podwyższyć pomnik. Powiedziałem, że tak, ale o ogrodzeniu nie było mowy. Nie mam jednak wpływu na to, co zrobiono, bo zrzekłem się praw autorskich.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów