Mamy kryzys, Gdańsk musi oszczędzać

Krzysztof Katka
2009-06-17 aktualizacja: 2009-06-18 00:27
A A A Drukuj
Baltic Arena powstanie za 521 mln zł, hala widowiskowo -sportowa za 350 mln. Radni PO jeszcze nie zdecydowali się poprzeć budowy Europejskiego Centrum Solidarności za 292 mln zł, ale za pewne to uczynią, aby nie stracić dofinansowania unijnego Fot. Dominik Sadowski / AG
  • 16 mln zł nie trafi na budowę sal gimnastycznych i basenów przy szkołach. Taki kompleks miał powstać przy VI LO. 8 mln zł nie zostanie wydane na infrastrukturę techniczną na Wyspie Spichrzów. 6 mln zł ubędzie z funduszu na budowę i modernizację lokalnych ulic, nie będzie pieniędzy m.in. na Raduńską
Gdańsk tnie wydatki. Przez najbliższe cztery lata miasto zaoszczędzi 300 mln zł. Cięcia nie obejmą dużych projektów, lecz małe - naprawy lokalnych ulic, budowy sal gimnastycznych i basenów.
SONDAŻ
Czy popierasz plan oszczędności zaproponowany przez władze Gdańska?

tak
nie mam zdania
nie

Powodem oszczędności jest kryzys gospodarczy, przez który spadły dochody samorządu z podatków. Wydatki na inwestycje wciąż będą jednak wysokie, bo wyniosą ponad pięć miliardów. Władze nie rezygnują z flagowych projektów, takich jak budowa stadionu na Euro 2012, projekt unowocześnienia komunikacji, Europejskie Centrum Solidarności (ECS), czy hala widowisko-sportowa na granicy z Sopotem.

- Absolutnym priorytetem są dla nas te przedsięwzięcia, w których mamy zapewnione dotacje, szczególnie dotacje unijne. Jeśli nie wykorzystamy ich, to te pieniądze nam przepadną - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Poznaliśmy szczegóły planu oszczędnościowego miasta, który zostanie wprowadzony, jeśli przyjmie go rada miasta. Dokument zakłada cięcia na ok. 200 mln i przesunięcie płatności za wykonane prace na ok. 100 mln. Na razie rządzący klub radnych PO jeszcze nie poparł planu. Na decyzję radni mają tydzień, bo wtedy zmiany w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym 2009-2013 trafią pod głosowanie. - Jesteśmy między młotem a kowadłem - mówi Jarosław Gorecki, szef klubu Platformy. - Trzeba budować ECS, ale ludziom zależy na inwestycjach mniejszych, na naprawie ich ulic, na lepszych warunkach życia już dziś, a nie za kilka lat.

Izabela Kuś z wydziału programów rozwojowych Urzędu Miejskiego tłumaczy, że oszczędności przygotowano tak, aby w jak najmniejszym stopniu odczuli je mieszkańcy. - W niektórych miejscach zamiast kosztownej przebudowy ulic połączonej z wymianą kanalizacji przeprowadzimy lifting nawierzchni - mówi Izabela Kuś.

Kilkumilionowe cięcia obejmą wydatki na parki, drobne remonty ulic, monitoring, rozbudowę urzędu. Będziemy musieli poczekać też na przedłużenie ulicy Sikorskiego z Chełmu na Orunię, rozbudowę ulic w Matemblewie, czy chodnik przy Warszawskiej.

Budujemy

Baltic Arena powstanie za 521 mln zł, hala widowiskowo-sportowa za 350 mln zł. Radni PO jeszcze nie zdecydowali się poprzeć budowy Europejskiego Centrum Solidarności za 292 mln zł, ale zapewne to uczynią, aby nie stracić dofinansowania unijnego.

Wstrzymujemy

16 mln zł nie trafi na budowę sal gimnastycznych i basenów przy szkołach. Taki kompleks miał powstać przy VI LO w Nowym Porcie. 8 mln zł nie zostanie wydane na infrastrukturę techniczną na Wyspie Spichrzów. 6 mln zł ubędzie z funduszu na budowę i modernizację lokalnych ulic, nie będzie pieniędzy m.in. na Raduńską.

Polecamy - Od lipca droższa autostrada A1



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów