Abp Głódź: Wola parafian najważniejsza

Katarzyna Włodkowska
2009-06-03 aktualizacja: 2009-06-03 20:22
A A A Drukuj
Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź Fot. Kamil Gozdan / AG
Zasypany podpisami wiernych abp Sławoj Leszek Głódź cofnął dekret o przenosinach proboszczów z Pruszcza Gdańskiego i Łęgowa
ZOBACZ TAKŻE
Informacja gruchnęła w niedzielę. W trakcie mszy mieszkańcy obu miejscowości dowiedzieli się o wymianie proboszczów. Ks. Stanisław Łada z parafii pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Pruszczu Gdańskim dekretem metropolity został przeniesiony do Łęgowa, jednej z podgdańskich wsi. A tamtejszy proboszcz - ks. Grzegorz Rafiński - do Pruszcza. Wszyscy natychmiast powiązali decyzję metropolity z aferą wokół Katolickich Szkół Niepublicznych, które współtworzył ks. Łada. Prowadząca placówkę Fundacja "Brama" zwolniła dyrektorkę szkoły z powodu podejrzeń licznych nieprawidłowości. A ta z kolei otwarcie krytykowała duchownego. Do kurii zaczęły docierać anonimy na jego temat. Ale - jak można usłyszeć w kurii, która oficjalnie o całej sprawie milczy - nic nie znalazło potwierdzenia.

- Jeśli moje odejście miałoby spowodować spokój w fundacji opiekującej się szkołą, to niech tak się stanie - powiedział w trakcie niedzielnej mszy proboszcz Łada. - Dlatego proszę o zachowanie spokoju i przyjęciu w pokorze decyzji arcybiskupa.

O to samo zaapelował ks. Rafiński. Ale wierni nie posłuchali. Zaczęli wymieniać się opiniami i informacjami na forach internetowych. Ktoś przypomniał, że w czerwcu 2007 r. abp Głódź (wtedy warszawsko-praski) zdecydował o przenosinach proboszcza Wieliszewa. Gdy mieszkańcy wystąpili z licznymi prośbami o pozostawienie kapłana, metropolita w ostatniej chwili wstrzymał dekret.

Ludzie postanowili, że zrobią to samo. W niecałe dwa dni zebrali prawie 300 podpisów, które wczoraj dostarczyli do kurii. Wcześniej duchownego odwiedziły rady parafialne.

- Ks. Łada spędził z nami już 32 lata, a ks. Rafiński jest proboszczem Łęgowa od 16 lat - mówi Urszula Niklas, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Pruszczu, która udostępniła szkolną stołówkę "sztabowi kryzysowemu". - Obaj są wspaniałymi ludźmi. To księża, którzy potrafią jednoczyć. Ks. Łada jest wspaniałych pedagogiem, dzielnie wspiera też niepełnosprawnych, a cała kłótnia wokół fundacji i jego osoby to kampania oszczerstw. I żeby było jasne - nie chodziło nam o osobę ks. Rafińskiego. Ale po prostu pokochaliśmy naszego proboszcza.

Apele wiernych poskutkowały. W środę abp Głódź nagle cofnął dekret. Kuria nie komentuje, ale radości nie ukrywają sami zainteresowani.

- Arcybiskup wyjaśniając zmianę powiedział, że jest od tego, by rozumieć ludzi. Dlatego postanowił wsłuchać się w prośby parafian - mówi ks. Rafiński z Łęgowa, który zasłynął odzyskaniem dla kościoła zabytkowych dzwonów z Niemiec. - To wielki gest, a dla mnie ogromna radość, bo mam wiele planów. Chciałbym, by Łęgowo było miejscem spotkań kultur i narodów.



Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos