Wałęsa: Mój warsztat w muzeum to dobry pomysł

Rozmawiała Aleksandra Kozłowska
2009-04-29 aktualizacja: 2009-04-30 09:18
A A A Drukuj

W środowej "Gazecie" napisaliśmy o oryginalnym warsztacie, przy którym jako stoczniowy elektryk pracował Lech Wałęsa. Ten wielki, długi na pięć metrów, odlany z metalu stół trafi do Muzeum Nobla w Sztokholmie. Co o tym pomyśle sądzi były prezydent, noblista z Gdańska?

Aleksandra Kozłowska: Pamięta pan swój stoczniowy warsztat pracy?

Lech Wałęsa: Oczywiście. Sporo czasu przy nim przecież spędziłem. Ile dokładnie lat? Nie pamiętam. W tym miejscu zacząłem chyba pracować po powrocie z internowania... No, parę ładnych lat to było. Na pewno był to mój ostatni warsztat pracy w stoczni. Fizyczna robota mieszała się tam z polityką. Niby pracowałem, a tak naprawdę myślałem o rewolucji (śmiech)....


pozostało 73% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów