Stocznia Gdańska cenniejsza niż ul. Długa
2009-04-27
aktualizacja: 2009-04-28 08:44
Tak jak marzeniem klubów piłkarskich jest gra w Lidze Mistrzów, tak miasta walczą o wpis na listę UNESCO. Gdańsk ma na to szanse. Musi jednak zgłosić Stocznię Gdańską, a nie odbudowane po wojnie kamieniczki
ZOBACZ TAKŻE
- Stocznia na liście UNESCO? (08-06-09, 18:16)
- "Solidarność" donosi na premiera (02-06-09, 12:37)
SONDAŻ
Lista Światowego Dziedzictwa UNESCO - 878 obiektów w 145 krajach - to spis tego, co na ziemi naprawdę warto zobaczyć. Znajdziemy na niej znane zabytki (np. piramidy w Egipcie, Tadż Mahal w Indiach) i cuda przyrody (np. Puszcza Amazońska w Brazylii, Wielki Kanion w USA).
Na liście są także polskie zabytki. Dla każdego z miast to wielki atut, bo wpis działa na turystów jak magnes. Za granicą działają nawet biura podróży, które organizują wycieczki wyłącznie po miejscach z listy UNESCO.
Gdańsk walczy o wpis na listę od 12 lat. Na razie bez skutku. Główny zarzut to "brak autentyzmu substancji historycznej". Urzędnicy próbowali bowiem zgłosić historyczne centrum Gdańska. Tutaj jednak większość kamienic nie jest oryginalna, a odbudowana po II wojnie światowej.
Miasto wciąż ma jednak szansę trafić na listę UNESCO. Jak przekonują eksperci, zamiast bezproduktywnie tracić energię na walkę o zabytkowe centrum, miasto powinno sporządzić nowy wniosek i zgłosić tereny opuszczone przez Stocznię Gdańską, czyli dawną Stocznię Cesarską. - To teren w pełni autentyczny, spójny, na który składają się zarówno oryginalne hale stoczniowe, sala BHP czy budynek dyrekcji, jak i urządzenia przemysłowe, a nawet kostka brukowa i szyny - mówi Sławomir Ratajski z Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce i sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO.
11 marca członkowie Komitetu przyjechali do Gdańska, by na własne oczy obejrzeć stocznię. - Byliśmy pod ogromnym wrażeniem - przyznaje Ratajski. - Wartość tego obiektu jako świadka historii Solidarności będzie rosła. Względy historyczne i zachowana oryginalność miejsca stanowią całość unikalną na skalę światową. Mam nadzieję, że nie tylko gdańszczanie zdają sobie sprawę z tego, jaki skarb posiadają. Bo kamieniczki hanzeatyckie, chociaż piękne, są w kilku miastach Europy. A Stocznia Gdańska jest tylko jedna.
- Cieszę się bardzo, że dawna Stocznia Cesarska, jedyny tego typu zachowany obiekt w Europie, została doceniona. Dla mnie jej wartość nigdy nie budziła wątpliwości - komentuje Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.
Kwapiński przekonuje jednak, że jeśli chcemy, by stocznia trafiła na listę UNESCO, cały teren powinien być wpisany do rejestru zabytków. Aktualny plan miejscowy z 2004 r. chroni tylko dziewięć obiektów dawnej Stoczni Cesarskiej, m.in. budynek straży pożarnej, budynek dyrekcji, dwie kotlarnie, kuźnię i warsztat ślusarski. To pojedyncze budynki, nie cały zespół. A to znaczy, że pomiędzy nimi mogłyby powstać np. wieżowce, na które komitet UNESCO nigdy się nie zgodzi.
Czy to znaczy, że Stocznia Cesarska, część Młodego Miasta, ma stać się skansenem? - Absolutnie nie. W Poznaniu, Łodzi, Londynie mamy przykłady adaptacji całych oryginalnych poprzemysłowych obszarów do nowych funkcji. W dawnych halach powstają mieszkalne lofty, biurowce czy sklepy - podkreśla konserwator. - To samo możliwe jest w stoczni. Moim zdaniem obok mieszkań i lokali usługowych powinny znaleźć się tu marina i warsztat szkutniczy dla małych statków, które przypominałyby o oryginalnym charakterze miejsca.
Na razie jednak o planach wpisu Stoczni Cesarskiej na listę UNESCO (a wcześniej do rejestru zabytków) nic nie wie właściciel, czyli duńska firma BPTO. - Jesteśmy właścicielami, więc działania związane z tym terenem powinny być z nami wcześniej uzgodnione. A nikt z nami jeszcze nie rozmawiał - zaznacza Wojciech Helman, architekt z BPTO.
Decyzja o zmianie planów zależy od radnych i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Co ten ostatni postanowi w tej sprawie? Jak zapewniał nas rzecznik prezydenta Antoni Pawlak, dowiemy się tego we wtorek.
LISTA UNESCO W POLSCE
• Historyczne centrum Krakowa (rok wprowadzenia - 1978)
• Zabytkowa kopalnia soli w Wieliczce (1978)
• Auschwitz Birkenau. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1979)
• Historyczne centrum Warszawy (1980)
• Średniowieczny zespół miejski Torunia (1997)
• Zamek Krzyżacki w Malborku (1997)
• Kalwaria Zebrzydowska (1999)
• Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy (2001)
• Drewniane kościoły południowej Małopolski (2003)
Na liście są także polskie zabytki. Dla każdego z miast to wielki atut, bo wpis działa na turystów jak magnes. Za granicą działają nawet biura podróży, które organizują wycieczki wyłącznie po miejscach z listy UNESCO.
Gdańsk walczy o wpis na listę od 12 lat. Na razie bez skutku. Główny zarzut to "brak autentyzmu substancji historycznej". Urzędnicy próbowali bowiem zgłosić historyczne centrum Gdańska. Tutaj jednak większość kamienic nie jest oryginalna, a odbudowana po II wojnie światowej.
Miasto wciąż ma jednak szansę trafić na listę UNESCO. Jak przekonują eksperci, zamiast bezproduktywnie tracić energię na walkę o zabytkowe centrum, miasto powinno sporządzić nowy wniosek i zgłosić tereny opuszczone przez Stocznię Gdańską, czyli dawną Stocznię Cesarską. - To teren w pełni autentyczny, spójny, na który składają się zarówno oryginalne hale stoczniowe, sala BHP czy budynek dyrekcji, jak i urządzenia przemysłowe, a nawet kostka brukowa i szyny - mówi Sławomir Ratajski z Komitetu ds. Światowego Dziedzictwa Kulturowego w Polsce i sekretarz generalny Polskiego Komitetu ds. UNESCO.
11 marca członkowie Komitetu przyjechali do Gdańska, by na własne oczy obejrzeć stocznię. - Byliśmy pod ogromnym wrażeniem - przyznaje Ratajski. - Wartość tego obiektu jako świadka historii Solidarności będzie rosła. Względy historyczne i zachowana oryginalność miejsca stanowią całość unikalną na skalę światową. Mam nadzieję, że nie tylko gdańszczanie zdają sobie sprawę z tego, jaki skarb posiadają. Bo kamieniczki hanzeatyckie, chociaż piękne, są w kilku miastach Europy. A Stocznia Gdańska jest tylko jedna.
- Cieszę się bardzo, że dawna Stocznia Cesarska, jedyny tego typu zachowany obiekt w Europie, została doceniona. Dla mnie jej wartość nigdy nie budziła wątpliwości - komentuje Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.
Kwapiński przekonuje jednak, że jeśli chcemy, by stocznia trafiła na listę UNESCO, cały teren powinien być wpisany do rejestru zabytków. Aktualny plan miejscowy z 2004 r. chroni tylko dziewięć obiektów dawnej Stoczni Cesarskiej, m.in. budynek straży pożarnej, budynek dyrekcji, dwie kotlarnie, kuźnię i warsztat ślusarski. To pojedyncze budynki, nie cały zespół. A to znaczy, że pomiędzy nimi mogłyby powstać np. wieżowce, na które komitet UNESCO nigdy się nie zgodzi.
Czy to znaczy, że Stocznia Cesarska, część Młodego Miasta, ma stać się skansenem? - Absolutnie nie. W Poznaniu, Łodzi, Londynie mamy przykłady adaptacji całych oryginalnych poprzemysłowych obszarów do nowych funkcji. W dawnych halach powstają mieszkalne lofty, biurowce czy sklepy - podkreśla konserwator. - To samo możliwe jest w stoczni. Moim zdaniem obok mieszkań i lokali usługowych powinny znaleźć się tu marina i warsztat szkutniczy dla małych statków, które przypominałyby o oryginalnym charakterze miejsca.
Na razie jednak o planach wpisu Stoczni Cesarskiej na listę UNESCO (a wcześniej do rejestru zabytków) nic nie wie właściciel, czyli duńska firma BPTO. - Jesteśmy właścicielami, więc działania związane z tym terenem powinny być z nami wcześniej uzgodnione. A nikt z nami jeszcze nie rozmawiał - zaznacza Wojciech Helman, architekt z BPTO.
Decyzja o zmianie planów zależy od radnych i prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Co ten ostatni postanowi w tej sprawie? Jak zapewniał nas rzecznik prezydenta Antoni Pawlak, dowiemy się tego we wtorek.
LISTA UNESCO W POLSCE
• Historyczne centrum Krakowa (rok wprowadzenia - 1978)
• Zabytkowa kopalnia soli w Wieliczce (1978)
• Auschwitz Birkenau. Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i zagłady (1979)
• Historyczne centrum Warszawy (1980)
• Średniowieczny zespół miejski Torunia (1997)
• Zamek Krzyżacki w Malborku (1997)
• Kalwaria Zebrzydowska (1999)
• Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy (2001)
• Drewniane kościoły południowej Małopolski (2003)
• Park Mużakowski nad Nysą (2004)
• Hala Stulecia (Hala Ludowa) we Wrocławiu (2006)
• Hala Stulecia (Hala Ludowa) we Wrocławiu (2006)
Polecamy - Futorolog ostrzega: uważajcie na koncerny
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Stocznia Gdańska cenniejsza niż ul. Długa
michal24gda
27.04.09, 22:51
zamiast fotki uśmiechniętego gościa byście dali zdjecia tej stoczniCesarskiej... Mieszkam w Gdansku od urodzenia i pierwsze o niej szłysze...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Czas Gdyni: te inwestycje wpłynęły na ...
- Dramat w Słupsku: dwulatek katowany przez ...
- Gdańska wyszukiwarka leków podoba się ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Są pieniądze, będzie bezpieczniej w ...
- Trójmiejskie uczelnie mało multimedialne. ...
- Arcymaszkary polskiej architektury. Sopot ...
- Poznaj najniebezpieczniejsze ulice ...
- Życie Lecha Wałęsy: Sharon Stone i świat ...
- "Proszę pokazać torbę". Co może sklepowy ...
- Wyjątkowy spacer! Gdańskie zakamarki dla ...
- Motorniczowie pamiętajcie, że ciepły ...
- Pół tony holenderskiej trawy w oponach [wideo]





