http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Renoma atakuje i oskarża dziennikarza

Grzegorz Szaro
2008-10-16, ostatnia aktualizacja 2008-10-17 00:00

Dziennikarz, który był świadkiem ataku kontrolerów Renomy na niepełnosprawną pasażerkę i opisał to w ?Gazecie?, stanął przed sądem. Prawnicy Renomy domagają się przeprosin. Twierdzą, że... to niepełnosprawna kobieta biła kontrolerów


Fot. Beata Kitowska / AG
ZOBACZ TAKŻE
10 czerwca w "Gazecie" opublikowaliśmy artykuł Marka Sterlingowa "Dawaj, świnio, bilet". Autor opisał bulwersujące zdarzenie, którego był świadkiem. Napisał m.in. "Zobaczyłem trzech osiłków przytrzymujących w kącie tramwaju jakąś drobną kobietę. Po chwili okazało się, że to gdańscy kontrolerzy Renomy sprawdzają bilety (...). Przy urzędzie miejskim wypchnęli kobietę z tramwaju. Trzech kontrolerów dobiegło do niej i podcinając jej nogi, powaliło na ziemię". Artykuł wywołał burzę. W wyjaśnienie sprawy, oprócz policji, zaangażował się m.in. wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki. Śledztwo nie zostało jeszcze zakończone, ale Renoma wytoczyła proces dziennikarzowi. Zarzucają mu pisanie nieprawdy i chcą przeprosin. - To kontrolerzy są ofiarami kobiety, która jechała na gapę. Zainterweniowali, bo zostali przez nią zaatakowani - twierdzi pełnomocnik powoda, aplikant adwokacki Łukasz Syldatk.

Czytaj raport: Skandaliczne zachowanie kontrolerów Renomy



Oddalenia pozwu domaga się radca prawny "Gazety" Tomasz Ejtminowicz: - Odwracają kota ogonem. Kontrolerzy nie mają prawa użyć siły fizycznej nawet wobec gapowicza. Oskarżają więc ofiarę, że to ona ich napadła i pozbawiają ją wolności pod pretekstem, że zrealizowali obywatelski obowiązek zatrzymania na gorącym uczynku sprawcy przestępstwa pobicia. To metody rodem z ZOMO.

Na pierwszej rozprawie, która odbyła się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, sędzia Ewa Karwowska słuchała wyjaśnień pozwanego. - Renoma zarzuca panu szkalowanie niewinnych kontrolerów. Czy napisał pan nieprawdę? - pytała. - Zarzuty są absurdalne. Napisałem wszystko, co widziałem - zapewnił dziennikarz.

Ty wariatko, ty małpo, co ty wyrabiasz, nienormalna krowo?! - usłyszałem podniesiony męski głos. Podniosłem głowę znad gazety i zobaczyłem trzech osiłków przytrzymujących w kącie tramwaju jakąś drobną kobietę. - Aha, Renoma sprawdza bilety - pomyślałem - Dawaj bilet albo w ryja



Kolejna rozprawa w styczniu. Zeznawać będzie sześciu świadków - ofiara, kontrolerzy i osoby, które widziały zdarzenie. W międzyczasie powinien się zacząć inny proces, który spółce Renoma wytoczyła Olga S. Kobieta domagać się będzie 30 tys. zł odszkodowania.

Prosimy o kontakt osoby, które były świadkami zdarzenia z 9 czerwca w okolicy przystanku tramwajowego przy ul. 3 Maja. Poszukujemy także osób, które wygrały z Renomą spory o brutalne potraktowanie jej przez kontrolerów. Tel. 94 84, e-mail: grzegorz.szaro@gdansk.agora.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • przydatne! 13xm 17.10.08, 10:01

    www.ztm.gda.pl/kontrola_biletowa.html »

  • Bezczelność Renomy przekracza wszelkie granice! eurotram 17.10.08, 10:48

    Jak widać Renoma przyswoiła sobie zasadę opisaną w pewnym filmie:jak Cię złapią z ręką w cudzej kieszeni,to mów że to nie twoja ręka!»

  • Dajcie spokój kontrolerom... ogul_bobra 17.10.08, 11:23

    Pobili, bo się zirytowali troszeczkę. Siedzą chłopaki na siłowni, porównującały czas swoje wielkie bicepsy i małe główki do kolegów, wsiądą czasem dotramwaju bilecik sprawdzić, a tu ,masz...»