Matka premiera: Ojciec nie podał ręki Hitlerowi

Rozmawiał Roman Daszczyński
23.03.2008 aktualizacja: 2008-03-18 15:41
A A A Drukuj

Zawsze można to pokazać w krzywym zwierciadle: jeden dziadek premiera Tuska był w Wehrmachcie, drugi stracił zdrowie, budując główną kwaterę Hitlera. Tyle że obaj byli Polakami, a ich serca nie biły dla Hitlera. Ani ja, ani mój syn nie mamy się czego wstydzić - mówi Ewa Tusk, matka premiera Donalda Tuska

Roman Daszczyński: Jak to jest być matką szefa polskiego rządu?

- Zwyczajnie. Ot, więcej powodów do dumy. Dwójkę dzieci przyzwoicie wychowałam, Donka i o dwa lata starszą Sonię. Ich ojciec umarł młodo, przeżyliśmy trochę trudnych lat. No więc teraz mam ciut satysfakcji. Z obydwojga jestem dumna.

Naprawdę nic się nie zmieniło w pani życiu, od kiedy syn jest premierem....


pozostało 98% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy