Polecamy w serwisie Trójmiasto - Kultura:
Danuta Labijak, wortal teatralny e-teatr.pl - opinia o Sztormach 2009
28.01.2010
aktualizacja: 2010-01-28 13:58
Próżno szukać w mijającym roku wydarzenia teatralnego, chyba że za wydarzenie uznać samo istnienie Teatru Dada von Bzdülöw. Wyjeżdżającego i szczęśliwie wciąż powracającego do naszego miasta. Dwa przedstawienia tej grupy nie tylko ratują honor trójmiejskich scen, ale przyciągają do teatru. Lekka, bezpretensjonalna Czerwona trawa z ciekawym debiutem Uli Zerek i przewrotną muzyką Mikołaja Trzaski (także słusznie nominowanego do Sztormu) i poszukujące, dowcipne Cafe Latte. Udany eksperyment tancerzy i muzyków, inteligentnie grających z formą, sobą nawzajem, z widzem wreszcie. Teraz, aż się prosi o mocne, zwalające z nóg espresso, którego smak długo pozostanie w pamięci.
Nie było sztormów w teatrze, ale pojawiły się światełka w tunelu. Feta, firma sama w sobie, odkryła dla teatru i gdańszczan Dolne Miasto. Świetna przestrzeń, pokazująca Nowe, w wydawało by się, obeznanym już teatrze ulicznym. Gdyński R@port, stał się marką ledwie po czterech latach. Każda kolejna edycja daje nadzieję, że i tutaj doczekamy wydarzenia. Drgnęło w Operze Bałtyckiej. Jeszcze to nie sztorm, ale po 20 latach snucia się w ogonie polskich scen operowych, pojawiło się tam nowe życie. To też szansa na przyszłe wydarzenia. Czekajmy zatem.
Wydarzeniem niewątpliwym, było za to otwarcie trójmiejskiej świetlicy Krytyki Politycznej. Duża grupa ludzi myślących, nareszcie ma gdzie i po co zaglądać. I to regularnie! Takiego zjawiska dawno w naszym nadmorskim miasteczku nie było. Aż ciśnie się na usta: "Warto rozmawiać".
Festiwal Narracje pozwolił spojrzeć na miasto inaczej. Poetycko? Nostalgicznie? Może to przez porę roku. Fatalną zresztą. Tym większe brawa dla organizatorów. Ciemno, zimno, często mokro, a na ścianach żywe obrazy. To robiło wrażenie. Gdyby te same ściany mogły tak żyć np. w sierpniu, zamiast prawdziwego sztormu, a raczej armagedonu pt. Jarmark Dominikański. Trzy tygodnie tandety, brzydoty, hałasu i ogólnego bezsensu. Święta handlarzy ze wszystkich tuneli dworcowych w Polsce. A mogło by być pięknie - jarmark staroci dla zbieraczy, jarmark artystów dla turystów, koncerty jazzowe w pięknych okolicznościach przyrody a na ścianach Narracje. Przez całą noc. Ożyłaby nie tylko ul Piwna.
W kategorii literatura najwyższy czas na nagrodę zarówno dla Tadeusza Dąbrowskiego, wyróżniającego się wśród współczesnych poetów wyraźnym stylem i światopoglądem, jak i dla odkrytego niedawno Grzegorza Kwiatkowskiego. Również dlatego, żeby się nie wstydzić, że wcześniej doceniono ich w innych miastach.
Pulę muzyki skutecznie szturmuje Mikołaj Trzaska. Sprawdza się w coraz to nowych formach. W tym roku w teatrze i filmie. Prawdziwy, nie stojący w miejscu artysta.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Polecamy w serwisie Trójmiasto - Kultura:
Najczęściej czytane24 htydzień








