Jakub Knera, portal trojmiasto.pl - opinia o Sztormach Roku 2009

.
20.01.2010 aktualizacja: 2010-01-20 18:49
A A A Drukuj


Miniony rok dobitnie pokazuje, że w trójmiejskiej kulturze dzieje się coraz więcej i jest coraz ciekawiej. Przede wszystkim muzycznie - nominowany przez „Gazetę” Mikołaj Trzaska w ciągu ostatniego roku oprócz nagrywania płyt i muzyki do filmów, wystąpił w Trójmieście z kilkoma projektami: Clementine Gasser i Michaelem Zerangiem, zespołem Shofar, Vandermark Resonance oraz w trio z Timem Daisy i Claytonem Thomasem, jak mało kto pokazując swoją muzyczną pasję i wszechstronność. Świetny album „Pentral” nagrał Michał Jacaszek, rejestrując dźwięki wnętrz gdańskich kościołów, a Dick4Dick stworzyli zaskakującą płytę "Summer Remains", redefiniując muzykę pop i nagrywając przebojowy album, który świetnie radzi sobie w

stacjach radiowych. Doskonale rozwija się także trójmiejska scena metalowa - obok Behemotha i Blindead pojawiła się kolejna ciekawa formacja, Proghma-C, która wydała debiutancki album "Bar-do Travel".

O tym jak muzykę świetnie można połączyć z teatrem pokazał Dada von Bzdülöw z duetem SzaZa w „Caffe Latte”. W literaturze oprócz nominowanego przez „Gazetę” Grzegorza Kwiatowskiego warto zwrócić uwagę na intrygującą poezję Jakobe Mansztajna, który nie tylko umiejętnie bawi się słowem, ale w swoich utworach, które trzeba długo podrążyć, skrywa wartościowe treści.

W kategorii „Film i Multimedia” zdecydowanie najciekawszy jest Przemysław Adamski - jego pomysłowy teledysk „Everytmime” stworzony z Katarzyną Adamek zrobił na mnie niesamowite wrażenie i do dziś jest według mnie jednym z najbardziej pomysłowych jakie powstały w ciągu ostatnich kilku lat.

Z organizatorów najciekawsza wydaje się Świetlica Krytyki Politycznej, która mimo że musi jeszcze dopracować swoje debaty, wydaje się idealnym miejscem na zajmujące dyskusje. Nie wolno zapomnieć o klubie Ucho, który w Trójmieście organizuje najwięcej koncertów, zarówno tych popularnych jak i niszowych wykonawców (w październiku i listopadzie nigdzie w Polsce nie występowało ich tak wielu co tam!).

A co utkwiło mi w głowie z wydarzeń minionych 12 miesięcy? Wszystko to, co działo się w otwartych przestrzeniach - festiwal Narracje, urozmaicające miasto światłami i wizualizacjami, Streetwaves wpuszczający w nie dużo muzyki w niespodziewanych miejscach oraz Globaltica, festiwal wielu stylów i epok muzycznych w Parku Kolibki.





Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy