http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Trójmiasto >  Kultura

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Trójmiasto - Gazeta.pl

Jest artystyczna robota!

Aleksandra Kozłowska
2009-01-07, ostatnia aktualizacja 2009-01-07 00:00

Gdańska Galeria Miejska to trzy nowe placówki: Galeria Rzeźby, Galeria Malarstwa i Rysunku oraz Muzeum Grassa. Nic tylko rozwinąć skrzydła i pobudzać życie artystyczne miasta. Cóż z tego, skoro brak kandydatów na szefa tej instytucji

Anna Czekanowicz
Fot. Beata Kitowska / AG
Anna Czekanowicz
Do końca grudnia można było się zgłaszać na ogłoszony przez Biuro Prezydenta Miasta konkurs na dyrektora Gdańskiej Galerii Miejskiej i Galerii Grassowskiej. Wymagania: wykształcenie wyższe (preferowana historia sztuki), co najmniej dwuletni staż na stanowisku kierowniczym (może być staż kuratorski), orientacja w kwestiach dotyczących instytucji i środowisk twórczych. Swoją kandydaturę zgłosiła tylko jedna osoba.

- Jestem zaskoczona tym obrotem sprawy - przyznaje Anna Czekanowicz, dyrektor Biura Prezydenta ds. Kultury w gdańskim magistracie i przewodnicząca Komisji Konkursowej. - Myślałam, że ustawi się kolejka prężnych, pełnych pomysłów ludzi sztuki a tymczasem zgłosił się jeden kandydat nie spełniający wymogów formalnych. Wczoraj Komisja Konkursowa postanowiła więc ogłosić konkurs po raz kolejny. Swoje kandydatury będzie można zgłaszać od 12 stycznia do 9 lutego.

Gdańska Galeria Miejska została powołana przez prezydenta Miasta w lutym zeszłego roku. Pomysł na nią wiązał się z rewolucją w gdańskich placówkach wystawienniczych: swą siedzibę wówczas straciła Gdańska Galeria Rzeźby Związku Artystów Rzeźbiarzy (mieściła się na Długim Targu) i Nowa Oficyna - Galeria Rysunku ASP na ul. Piwnej. Na powstałą w zamian GGM składać się będą: Galeria Rzeźby na ul. Piwnej (została otwarta w grudniu zeszłego roku wystawą malarstwa Sławomira Lipnickiego), Galeria Malarstwa i Rysunku na ul. Powroźniczej (ruszy najwcześniej pod koniec tego roku) oraz Galeria Grassowska na rogu ul. Szerokiej i Grobla (ma zostać otwarta w maju tego roku). "Do wzięcia" będzie również Skwer Kobzdeja, gdzie latem mógłby mieścić się plenerowy salon wystawienniczy. - Stanowisko dyrektora Gdańskiej Galerii Miejskiej i Galerii Grassowskiej daje dużo wolności. To instytucja, która powstaje zupełnie od nowa, można wykazać się wizją, pomysłami, rozmachem w prezentowaniu sztuki - mówi Czekanowicz. - Zależy nam na tym, by zgodnie z nazwą były to wystawy związane z Gdańskiem, dalekie od sztampowych przeglądów jubileuszowych. Ekspozycje mogłyby się rozgrywać we wszystkich oddziałach GGM jednocześnie, a także w przestrzeni miejskiej. Tylne wyjście galerii na Piwnej, świeżo wyremontowanej przez Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych, prowadzi na duże wewnętrzne podwórko na tyłach kina Neptun. W tej otwartej przestrzeni również można by organizować artystyczne wydarzenia.

W pierwszym roku działalności budżet Gdańskiej Galerii Miejskiej to milion dwieście tysięcy zł (dla porównania: remontujące się intensywnie Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w tym roku dostało 2 miliony zł, kilka lat wcześniej dysponowało taką sumą jak GGM).

- Mam wielką nadzieję, że na drugi konkurs zgłosi się więcej chętnych - mówi Czekanowicz. - Aby informacja o tym dotarła do jak największej liczby potencjalnych kandydatów, roześlemy maile do instytucji kultury, nie tylko w Gdańsku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

1

1 głos

Brak komentarzy