Milczące wyświetlacze na przystankach SKM w Trójmieście

Michał Jamroż
14.10.2010 aktualizacja: 2010-10-14 19:18
A A A Drukuj
Wzgórze św. Maksymiliana Fot. Kamil Gozdan / Agencja Gazeta
  • Wzgórze św. Maksymiliana
- Wyświetlacze na peronach SKM, które informują za ile minut przyjedzie najbliższa kolejka, nie działają - piszą do nas czytelnicy. Jak się okazuje, to efekt... modernizacji
SERWISY
Od lat o tym, ile trzeba czekać na pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej informowały pasażerów zamontowane na peronach wyświetlacze. - W Kamiennym Potoku nie działają już od dawna - denerwuje się pan Adam. - Czy to taki wielki problem, aby znowu je uruchomić?

- Na peronach na Zaspie i we Wrzeszczu teraz nie funkcjonują, a działały nawet za komuny - informuje nas kolejny czytelnik.

Jak się okazuje, niedziałające wyświetlacze to efekt modernizacji SKM. W ramach projektu "Rozwój Szybkiej Kolei Miejskiej" wdrażamy jest bowiem nowy system sterowania ruchem kolejowym. - Zrobiono to już pomiędzy Gdynią Główną a Gdańskiem Oliwą, a jeszcze w tym miesiącu zostanie podłączony Wrzeszcz. W następstwie tych prac sygnalizatory zbliżeniowe starszego typu informujące o czasie przyjazdu pociągu musiały zostać wyłączone - informuje Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu SKM.

Zamiast starych wyświetlaczy na peronach, jednak tylko tych modernizowanych, pojawiają się ekrany LCD, które informują o godzinie odjazdu pociągu i ewentualnym opóźnieniu. - W miarę posiadanych środków będziemy umieszczać je również na pozostałych peronach - dodaje Głuszek.

Póki co, uruchomione mają zostać stare wyświetlacze we Wrzeszczu i na Zaspie. - Trwa usuwanie awarii. A po podłączeniu Wrzeszcza do nowego systemu sterowania ruchem postaramy się, aby funkcjonowały one dalej - zapewnia Głuszek.

Nowy systemem sterowania ruchem ma sprawić, że będzie można znacznie zmniejszyć odstępy między pociągami. Kierowanie całym ruchem na SKM ma się odbywać z jednego miejsca, a po zakończeniu prac związanych z jego wdrożeniem pociągi SKM będą mogły jeździć z częstotliwością co 2-3 minuty.

Koszt całej inwestycji to 35 mln zł, a do Euro 2012 ma ona objąć również odcinek Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Główny. Jednak aby możliwe było pełne wykorzystanie możliwości systemu w Trójmieście, trzeba będzie zmodernizować istniejący tabor a także kupić nowe składy.

- Dzięki własnemu systemowi sterowania ruchem nie będziemy musieli płacić za to Polskim Liniom Kolejowym. To oszczędność nawet kilku milionów złotych rocznie - zapewnia Głuszek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów