Czy powinno się obniżyć opłaty za autostradę A1?
28.04.2010
aktualizacja: 2010-04-27 21:54
Fot. Damian Kramski / AG
Remont na autostradzie A1obniża jej standard, trzeba więc też obniżyć opłatę za jej przejazd - uważa prawnik, który odmówił płacenia za remontowaną A4 i sąd przyznał mu rację. Ministerstwo: Za małe utrudnienia do obniżki
ZOBACZ TAKŻE
- Pomorskie drogi: Viatoll zakorkował starą "jedynkę" (03-07-11, 15:20)
- A1 mknie coraz szybciej. Kolejny węzeł gotowy (01-02-11, 08:00)
- Wyrzucili Alpine Bau z budowy autostrady. Teraz firma wróciła! (13-08-10, 20:23)
- Spalony tapczan w gdańskim parku? Nie do ruszenia (15-06-10, 19:15)
- Parkingowy działał bez głowy. Mandat już anulowany (07-06-10, 22:15)
- Wyrok w sprawie A4. Remontujesz autostradę? Musisz obniżyć ceny (10-05-10, 20:52)
- Autostrada A1: budują nowy wiadukt. Zwolnij w Warlubiu (23-03-10, 20:54)
- Zdaniem Sowuli. Strefa w stoczni jak A1 (21-01-10, 08:00)
- Nastolatki skoczyły z wiaduktu na autostradę A1 (11-01-10, 20:36)
- Udogodnienia na A1 (13-07-09, 21:02)
- Płynie kasa na A1 (09-07-09, 17:01)
- A1 pełna prezentów (09-07-09, 13:27)
- Budimex pobije rekord szybkości w budowie autostrady? (10-05-10, 19:13)
- W końcu ruszy budowa mostu w Kwidzynie, bliżej do A1 (14-02-10, 19:54)
RAPORTY
SONDAŻ
Marcin Nowakowski w niedzielę wracał autostradą A1.
- Na 74. kilometrze drogi napotkałem roboty budowlane, ciągnące się przez ponad dwa kilometry - mówi Nowakowski. - Trzeba tam jechać jedną nitką, przy ograniczeniu prędkości do 80 km/h. Zdziwiłem się, bo przy kasie zażądano kwoty, jaka obowiązuje za w pełni przejezdną autostradę. Czy opłata nie powinna być niższa? - pyta Nowakowski.
Jako argument podaje przegrany proces o pobieranie pełnej opłaty w trakcie remontu na autostradzie A4 przez firmę Stalexport Autostrada Małopolska.
Na wiecznie rozkopaną A4 między Katowicami a Krakowem we wrześniu 2007 r. zdenerwował się mecenas Mariusz Fras.
- Dwa razy omal nie spowodowałem wypadku, gdy w ostatniej chwili zobaczyłem źle oznakowany zjazd na drugi pas. Byłem wściekły - relacjonował wtedy mecenas. - Gdy dojechałem do bramek pod Krakowem oznajmiłem inkasentce, że nie zapłacę za przejazd taką drogą.
Adwokat został oskarżony o wyłudzenie 6,50 zł. Sprawa trafiła do sądu w Krakowie.
W maju 2009 r. sąd stanął po stronie katowickiego adwokata. Sędziowie odrzucili tłumaczenie Stalexportu, iż kwestionujący standard autostrady kierowca mógł skorzystać z innej drogi."Powszechnie jest wiadomym, iż jakość i parametry dróg równoległych są w dalece gorszym stanie i korzystanie z nich w wielu przypadkach jest utrudnione, w tym z przyczyn faktycznych warunków realizacji inwestycji autostradowych oraz polityki promocji tych szlaków" - uznali sędziowie.
Czy to samo tyczy się remontowanej A1, gdzie między węzłami Kopytkowo i Nowe Marzy powstaje nowy zjazd i wjazd na autostradę?
- Przejazd autostradą nie odbywa się na podstawie decyzji administracyjnej, ale umowy cywilnoprawnej - podkreśla Fras. - Jest usługą i jeśli nie zostaje ona w pełni spełniona, klient może żądać zwrotu pieniędzy.
Koncesję na budowę i eksploatację północnego odcinka A1 ma Gdańsk Transport Company. Ale ceny ustala ministerstwo infrastruktury.
- Prowadzone prace mają niewielki wpływ na ograniczenie ruchu - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. - Dlatego nie rozważaliśmy i nie rozważamy obniżenia opłaty.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zajmował się nigdy remontem na autostradzie A1, bo nie może zrobić tego bez wniosku o wszczęcie takiego postępowania.
- Klient płacąc pełną kwotę za przejazd autostradą ma prawo oczekiwać świadczenia odpowiedniej jakości - mówi Agnieszka Majchrzak z UOKiK, który ukarał Stalexport karą w wysokości 1,3 mln zł. za nieuczciwe pobieranie opłat - Jednak nie możemy bez wszczęcia postępowania stwierdzić, czy jakakolwiek praktyka jest niezgodna z prawem. Kierowcy oczywiście mogą indywidualnie składać reklamacje albo dochodzić swoich praw przed sądem.
UOKiK zajmował się za to w 2008 r. skargami konsumentów na remontowaną A2 i nie stwierdził nieprawidłowości, powołując się na minimalne dla kierowców utrudnienia. Każdy przypadek jest inny, ale z decyzji w sprawie A2 wynika, że kluczowy dla urzędu może być rozmiar utrudnień w ruchu.
Mariusz Fras jest innego zdania i dlatego odmówił opłaty na bramkach autostrady. Uważa, że remontowana A1 powinna być tańsza niż nie remontowana i nie chodzi to o wielkość obniżki, a o świadomość praw konsumenta.
- Autostrada to droga luksusowa - tłumaczy adwokat - A luksus musi spełniać swój standard.
Za przejazd 90 km odcinkiem A1 płaci się 17,50 zł. Ewentualna obniżka mogłaby wynieść kilkadziesiąt groszy.
Trasę pokonuje miesięcznie ponad pół miliona kierowców.
- Na 74. kilometrze drogi napotkałem roboty budowlane, ciągnące się przez ponad dwa kilometry - mówi Nowakowski. - Trzeba tam jechać jedną nitką, przy ograniczeniu prędkości do 80 km/h. Zdziwiłem się, bo przy kasie zażądano kwoty, jaka obowiązuje za w pełni przejezdną autostradę. Czy opłata nie powinna być niższa? - pyta Nowakowski.
Jako argument podaje przegrany proces o pobieranie pełnej opłaty w trakcie remontu na autostradzie A4 przez firmę Stalexport Autostrada Małopolska.
Na wiecznie rozkopaną A4 między Katowicami a Krakowem we wrześniu 2007 r. zdenerwował się mecenas Mariusz Fras.
- Dwa razy omal nie spowodowałem wypadku, gdy w ostatniej chwili zobaczyłem źle oznakowany zjazd na drugi pas. Byłem wściekły - relacjonował wtedy mecenas. - Gdy dojechałem do bramek pod Krakowem oznajmiłem inkasentce, że nie zapłacę za przejazd taką drogą.
Adwokat został oskarżony o wyłudzenie 6,50 zł. Sprawa trafiła do sądu w Krakowie.
W maju 2009 r. sąd stanął po stronie katowickiego adwokata. Sędziowie odrzucili tłumaczenie Stalexportu, iż kwestionujący standard autostrady kierowca mógł skorzystać z innej drogi."Powszechnie jest wiadomym, iż jakość i parametry dróg równoległych są w dalece gorszym stanie i korzystanie z nich w wielu przypadkach jest utrudnione, w tym z przyczyn faktycznych warunków realizacji inwestycji autostradowych oraz polityki promocji tych szlaków" - uznali sędziowie.
Czy to samo tyczy się remontowanej A1, gdzie między węzłami Kopytkowo i Nowe Marzy powstaje nowy zjazd i wjazd na autostradę?
- Przejazd autostradą nie odbywa się na podstawie decyzji administracyjnej, ale umowy cywilnoprawnej - podkreśla Fras. - Jest usługą i jeśli nie zostaje ona w pełni spełniona, klient może żądać zwrotu pieniędzy.
Koncesję na budowę i eksploatację północnego odcinka A1 ma Gdańsk Transport Company. Ale ceny ustala ministerstwo infrastruktury.
- Prowadzone prace mają niewielki wpływ na ograniczenie ruchu - tłumaczy Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. - Dlatego nie rozważaliśmy i nie rozważamy obniżenia opłaty.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zajmował się nigdy remontem na autostradzie A1, bo nie może zrobić tego bez wniosku o wszczęcie takiego postępowania.
- Klient płacąc pełną kwotę za przejazd autostradą ma prawo oczekiwać świadczenia odpowiedniej jakości - mówi Agnieszka Majchrzak z UOKiK, który ukarał Stalexport karą w wysokości 1,3 mln zł. za nieuczciwe pobieranie opłat - Jednak nie możemy bez wszczęcia postępowania stwierdzić, czy jakakolwiek praktyka jest niezgodna z prawem. Kierowcy oczywiście mogą indywidualnie składać reklamacje albo dochodzić swoich praw przed sądem.
UOKiK zajmował się za to w 2008 r. skargami konsumentów na remontowaną A2 i nie stwierdził nieprawidłowości, powołując się na minimalne dla kierowców utrudnienia. Każdy przypadek jest inny, ale z decyzji w sprawie A2 wynika, że kluczowy dla urzędu może być rozmiar utrudnień w ruchu.
Mariusz Fras jest innego zdania i dlatego odmówił opłaty na bramkach autostrady. Uważa, że remontowana A1 powinna być tańsza niż nie remontowana i nie chodzi to o wielkość obniżki, a o świadomość praw konsumenta.
- Autostrada to droga luksusowa - tłumaczy adwokat - A luksus musi spełniać swój standard.
Za przejazd 90 km odcinkiem A1 płaci się 17,50 zł. Ewentualna obniżka mogłaby wynieść kilkadziesiąt groszy.
Trasę pokonuje miesięcznie ponad pół miliona kierowców.
- 10 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
NA czas remontow bez oplat.
igel1
28.04.10, 09:31
na czas remontu pobieranie oplat za autostrade jest nielegalne.»
Najczęściej czytane24 htydzień




