Ulica Warszawska w Gdańsku dziurawa jak nigdy
01.04.2010
aktualizacja: 2010-04-01 20:05
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
Zima za nami, ale jej efekty ciągle widać na drogach. - Warszawska nigdy nie należała do idealnych, ale po tej zimie jest dziurawa jak ser szwajcarski - skarżą się kierowcy
ZOBACZ TAKŻE
- Śmieci na Mariackiej. Chętnych do sprzątania brak (08-04-10, 20:35)
- Uwaga kierowcy! Pod obwodnicą zapadła się jezdnia (08-04-10, 16:00)
- Idziesz do Parku Jelitkowskiego? Uważaj na śmieci (07-04-10, 19:24)
- Kup pan cegłę, czyli jak rozkrada się gdańskie zabytki (07-04-10, 07:00)
- Zagrożony termin budowy linii tramwajowej na Orunię (31-03-10, 09:00)
- Po śmieciach w Nowym Porcie nie pozostał ślad (30-03-10, 18:55)
- Nikt nie kiwnął palcem. Złodzieje zadowoleni (28-03-10, 21:03)
- Koniec wolności ZKM. Będą kontrole stanu tramwajów (24-03-10, 21:00)
- Żeby był lód, Olivia przez cały rok głośno buczy (24-03-10, 06:00)
- Najpierw parkometry, potem opłaty (21-03-10, 17:46)
- Gdańsk. Warto ratować wrzeszczańską nastawnię (19-03-10, 06:00)
- Gdańskie ścieżki rowerowe wciąż zaśnieżone (17-03-10, 19:32)
- Sopocka kamienica: Za karę zostawił nam śmieci (17-03-10, 19:31)
SERWISY
Największe od lat mrozy połączone z wilgocią i opadami drążyły asfalt i rozsadzały go od środka. Jednak zima ustąpiła parę tygodni temu, a wciąż wiele dróg - nawet tych głównych - nie została naprawionych.
- Minęło tyle czasu od kiedy ustąpiły mrozy, a Warszawska ciągle wygląda strasznie. Jeżdżę nią codziennie i niedługo chyba będę musiał oddać samochód do serwisu - denerwuje się Adam Sament, mieszkający na Zakoniczynie.
Ul. Warszawska była niegdyś główną drogą dojazdową do obwodnicy dla mieszkańców Ujeściska i części Chełmu. Po otwarciu ul. Armii Krajowej na odcinku od Jabłoniowej do Kartuskiej, straciła na znaczeniu. Niestety, także drogowcy jakby już mnie się nią interesują.
- Rzeczywiście Warszawska miejscami jest w bardzo złym stanie. Zapewniam jednak, że nawierzchnia zostanie naprawiona. Zrobimy to zaraz po świętach - deklaruje Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządy Dróg i Zieleni.
Porządki po srogiej zimie potrwają do połowy kwietnia i ze wstępnych szacunków wynika, że będą kosztować miasto ok. 3 mln zł.
Pracownicy ZDiZ dziennie łatają po 120 mkw. jezdni. Wycinają otaczający dziurę asfalt, tworząc otwór o prostych bokach. W zależności od głębokości wypełniają go jedną lub dwiema warstwami nowej nawierzchni. Odpowiednio przygotowywane i smarowane są też krawędzie otworu, dzięki czemu styk nowej i starej nawierzchni, który jest najsłabszym ogniwem łaty, ma szansę wytrzymać nieco dłużej.
Wpadłeś w dziurę? Walcz o odszkodowanie!
Za uszkodzenie auta spowodowane niedoskonałością nawierzchni należy się odszkodowanie od zarządcy drogi. Wbrew pozorom procedura związana z dochodzeniem pieniędzy nie jest taka straszna. W praktyce wszyscy zarządcy dróg są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej tak jak kierowcy. Jeśli uszkodzimy auto na dziurze, powinniśmy ustalić, kto jest zarządcą akurat tej trasy. W Gdańsku w praktyce wystarczy zgłosić się do Zarządu Dróg i Zieleni (adres: ul. Partyzantów 36, tel. 58 341 20 41), który zarządza drogami miejskimi. Jeśli akurat trafimy na drogę nie zarządzaną przez ZDiZ, urzędnicy poinformują nas, do kogo trzeba się zgłosić. Potem procedura wygląda identycznie, jak w przypadku wypadku drogowego: zgłaszamy się do odpowiedniego ubezpieczyciela, następuje wycena i likwidacja szkody.
- Minęło tyle czasu od kiedy ustąpiły mrozy, a Warszawska ciągle wygląda strasznie. Jeżdżę nią codziennie i niedługo chyba będę musiał oddać samochód do serwisu - denerwuje się Adam Sament, mieszkający na Zakoniczynie.
Ul. Warszawska była niegdyś główną drogą dojazdową do obwodnicy dla mieszkańców Ujeściska i części Chełmu. Po otwarciu ul. Armii Krajowej na odcinku od Jabłoniowej do Kartuskiej, straciła na znaczeniu. Niestety, także drogowcy jakby już mnie się nią interesują.
- Rzeczywiście Warszawska miejscami jest w bardzo złym stanie. Zapewniam jednak, że nawierzchnia zostanie naprawiona. Zrobimy to zaraz po świętach - deklaruje Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarządy Dróg i Zieleni.
Porządki po srogiej zimie potrwają do połowy kwietnia i ze wstępnych szacunków wynika, że będą kosztować miasto ok. 3 mln zł.
Pracownicy ZDiZ dziennie łatają po 120 mkw. jezdni. Wycinają otaczający dziurę asfalt, tworząc otwór o prostych bokach. W zależności od głębokości wypełniają go jedną lub dwiema warstwami nowej nawierzchni. Odpowiednio przygotowywane i smarowane są też krawędzie otworu, dzięki czemu styk nowej i starej nawierzchni, który jest najsłabszym ogniwem łaty, ma szansę wytrzymać nieco dłużej.
Wpadłeś w dziurę? Walcz o odszkodowanie!
Za uszkodzenie auta spowodowane niedoskonałością nawierzchni należy się odszkodowanie od zarządcy drogi. Wbrew pozorom procedura związana z dochodzeniem pieniędzy nie jest taka straszna. W praktyce wszyscy zarządcy dróg są ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej tak jak kierowcy. Jeśli uszkodzimy auto na dziurze, powinniśmy ustalić, kto jest zarządcą akurat tej trasy. W Gdańsku w praktyce wystarczy zgłosić się do Zarządu Dróg i Zieleni (adres: ul. Partyzantów 36, tel. 58 341 20 41), który zarządza drogami miejskimi. Jeśli akurat trafimy na drogę nie zarządzaną przez ZDiZ, urzędnicy poinformują nas, do kogo trzeba się zgłosić. Potem procedura wygląda identycznie, jak w przypadku wypadku drogowego: zgłaszamy się do odpowiedniego ubezpieczyciela, następuje wycena i likwidacja szkody.
- 9 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




