Z rynny pod wiatę - kłopoty na stacji Gdańsk Zaspa

bra
04.03.2010 aktualizacja: 2010-03-04 17:51
A A A Drukuj
fot. Dominik Sadowski / AG fot. Dominik Sadowski / AG
Dodatnia temperatura i topniejący śnieg dały się we znaki podróżującym koleją miejską z Zaspy. Z dachu wiaty na peronie leciała woda. SKM twierdzi, że przyczyną mogły być pęknięcia rynien i obiecuje zająć się problemem
Niemal dokładnie cztery lata temu zakończył się gruntowny remont peronu Gdańska Zaspa. Za ponad 1,5 mln zł wymieniono całą nawierzchnię, pojawiły się nowe ławki i oświetlenie. A przede wszystkim powstała wiata, pod która chronili się pasażerowie. Jednak podczas ostatniej odwilży nie mogli już liczyć na to, że nic im nie będzie kapało na głowę.

- Peron na Zaspie został nie tak znowu dawno wyremontowany, a już nowy dach przecieka - poskarżyła się pani Alicja z Gdańska. - Nie ma nawet gdzie usiąść albo przystanąć, bo wielkie krople lecą prosto na głowę - jak nie topniejący śnieg to deszcz i tak ciągle. I co gorsza nie ma jak się przed tym ukryć. Do tego na suficie pojawiły się ogromne płaty rdzy. Przecież to skandal, bo zadaszenie bez względu na aurę powinno wytrzymać wiele lat.

Przedstawiciele Szybkiej Kolei Miejskiej przyznają, że aura mogła mieć wpływ na sytuację na przystanku. - Nie wykluczone, że doszło do małych pęknięć na łączeniach rynien i stąd ta woda. Zmienna pogoda jaką mieliśmy ostatnio, gdy raz trzyma mróz a potem jest odwilż, powoduje, że metal pracuje. Dziękujemy za takie informacje. Będziemy to sprawdzać i zabezpieczać - zapewnia Marcin Głuszek, rzecznik SKM - Jeśli chodzi o Zaspę, to nie meliśmy do tej pory takich sygnałów. Problem pojawił się na peronie w Oliwie, gdzie staramy się wykonać doraźny remont.

Czas na większe naprawy pozimowych usterek nadejdzie, gdy temperatura zacznie utrzymywać się regularnie powyżej zera.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów