Uwaga kierowcy! Niebezpiecznie na Myśliwskiej

Katarzyna Włodkowska
09.02.2010 aktualizacja: 2010-02-09 20:05
A A A Drukuj
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Na Myśliwskiej brakuje znaku "ustąp pierwszeństwa" - zaalarmował nas pan Marek, mieszkaniec nowego osiedla przy tej ulicy. - Lada moment ktoś wymusi pierwszeństwo i dojdzie do tragedii
Na Myśliwskiej wciąż przybywa osiedli. Najnowsze - "Nad Wodą" - znajduje się przy końcu ulicy, tuż przy pętli autobusowej. Dalej jest już tylko były poligon wojskowy.

- Ktoś się zagapił i zapomniał przy wyjeździe z osiedla postawić znak "ustąp pierwszeństwa" - zauważył nasz czytelnik. - I wychodzi na to, że autobusy wyjeżdżające z pętli czy auta korzystające z tego skrótu muszą ustąpić kierowcom wyjeżdżającym z osiedla, mimo że droga, którą jadą jest nadrzędna. Dużo wcześniej przy Myśliwskiej stoi nawet znak informujący o tej nadrzędności.

Pan Marek zwraca uwagę, że takie błędne oznakowanie może w końcu doprowadzić do kolizji. - Matka z dzieckiem w aucie nie zastanowi się nad brakiem znaku i wjedzie w autobus - ostrzega mieszkaniec Moreny.

O oznakowanie Myśliwskiej zapytaliśmy Mieczysława Kotłowskiego, dyrektora Zarządu i Zieleni w Gdańsku.

- Muszę sprawdzić najpierw, czy droga została oddana przez dewelopera, ale niezależnie od przebiegu formalności to ZDiZ ma obowiązek, jako zarządca drogi wyższej, zadbać o oznakowanie - przyznaje dyrektor Kotłowski. - Zajmiemy się tym.

W grudniu gdański ZDiZ też natychmiast zareagował na sygnał mieszkańców Moreny. Napisaliśmy, że na fragmencie wyremontowanej ul. Myśliwskiej, blisko Bulońskiej, z niewyjaśnionych przyczyn zabrakło chodnika. Droga przebiega w tym miejscu w niewielkim wykopie, piesi chodzili więc jezdnią. Do tego odcinek ten służył kierowcom jako parking, przez co mijanie się samochodów stawało się niemożliwe. Parkujące auta niszczyły skarpy na poboczach, a dodatkowo jeszcze bardziej utrudniały ruch pieszym. Dyrektor Kotłowski sprawdził sygnał od mieszkańców, który mu przekazaliśmy. - Rzeczywiście popełniono tam błąd, dlatego od razu przystąpiliśmy do dobudowania brakującego chodnika - powiedział nam potem Mieczysław Kotłowski.

Aby rozwiązać problem parkujących aut postawiono znaki zakazujące zatrzymywania się. Poskutkowało.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy