Centrum kryzysowe wojewody apeluje: Wywoźcie śnieg z miasta

Michał Jamroż
01.02.2010 aktualizacja: 2010-02-01 21:08
A A A Drukuj
Służby wojewody ostrzegają, że gdy przyjdzie odwilż grożą nam podtopienia i apelują o wywożenie śniegu z miast. - To nie ma sensu i kosztuje zbyt wiele - odpowiadają samorządowcy. Najpewniejszym środkiem przeciwśniegowym pozostaje więc nadal własna łopata - informuje "Gazeta Wyborcza Trójmiasto".
Śniegu w Trójmieście i na Pomorzu przybywa niemal z każdym dniem, a kolejne duże opady czekają nas w nocy z wtorku na środę. Kłopoty mają piesi i kierowcy, którym przez śnieżne zaspy coraz trudniej jest znaleźć miejsce do parkowania. Problemem nie są drogi, lecz powiększające się od kilku tygodni zwały śniegu w przy każdej odśnieżanym trakcie - alarmują Czytelnicy. Często jedynym miejscem postoju są parkingi przy osiedlowych supermarketach, które dbają o odśnieżanie.

Pieniędzy na wywożenie nie mają jednak spółdzielnie mieszkaniowe. - W tym roku wydaliśmy już na odśnieżanie tyle co przez ostatnie trzy lata - mówi Dariusz Petrowski, prezes SM "Żabianka". - Kosztuje to nas prawie 20 tys. zł miesięcznie, a wywożenie śniegu byłoby olbrzymim dodatkowym kosztem. Dlatego, to co się da, przenosimy na należące do nas trawniki.

Mieszkańcy często na własną rękę próbują sobie radzić ze śniegiem. - Chcieliśmy zapłacić za wywóz gór śniegu z osiedla Nowiec, ale zrezygnowaliśmy, gdy nam powiedziano w firmie miejskiej, że za wywrotkę trzeba zapłacić ponad dwa tysiące - mówi pani Magda.

Dlatego kierowcy najczęściej sami czyszczą miejsca parkingowe. - Specjalnie kupiłem łopatę i w sobotę odśnieżałem przez godzinę, ale gdy odjechałem na chwilę, to moje miejsce - jedyne wolne w okolicy, było już zajęte - opowiada Michał z gdańskiego osiedla Morena. - Rozpoznałem samochód sąsiada i poprosiłem, żeby odjechał. Łaskawie się zgodził.

Nie mniejsze kłopoty są w centrach miast. - Nikt nie wywozi śniegu z głównych ulic miasta, tylko pługi spychają go na boki - denerwuje się Marek Andruszowski, handlowiec pracujący w centrum Gdańska.

Służby miejskie uważają jednak, że wywożenie śniegu nie ma sensu. - Dbamy przede wszystkim o to, by drogi były przejezdne, a śniegu nie wywozimy, bo nie ma to sensu - mówi Mieczysław Kotłowski, dyrektor Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku. - Do tego trzeba zaangażować mnóstwo ciężkiego sprzętu: wywrotki, koparki, spychacze. To zbyt kosztowne.

Jak twierdzą drogowcy, godzina wywożenia śniegu w mieście kosztuje ponad 15 tys. zł.

- A my na walkę ze śniegiem tej zimy mamy dziesięć milionów, a już wydaliśmy już sześć - dodaje Kotłowski.

Podobnie, jak w Trójmieście, do problemu podchodzą władze większości miast. W stolicy tylko przez cztery dni stycznia najbardziej obfitujące w opady wydano na odśnieżanie 12 mln zł, zaś w Częstochowie pierwsze trzy tygodnie stycznia kosztowały 3 mln zł. Gdyby zarządzono wywożenie śniegu, za kilka miesięcy trzeba by było szukać oszczędności na remontach dróg. Ale przykładowo w Szczecinie na wywożenie śniegu przeznaczono już 700 tys. zł.

Może się jednak okazać, że samorządom przyjdzie usuwać zalegający śnieg nie bacząc na koszty. - Bo śnieg należy sukcesywnie wywozić, gdyż w przypadku nagłego ocieplenia, kanalizacja deszczowa, może nie być w stanie przyjąć, takiej ilości wody - ostrzega Ryszard Sulęta, szef działającego przy wojewodzie pomorskim Centrum Zarządzania Kryzysowego. - Apeluję do samorządów o kontrolę drożności kanalizacji deszczowej oraz o wywożenie śniegu.

Szef ZDiZ uspokaja: - Monitorujemy sytuację, tam gdzie mamy kanalizację deszczową, nie będzie problemów, gdy przyjdzie odwilż kłopoty mogą pojawić się tam, gdzie kanalizacji nie ma, czyli np. na Osowej - tłumaczy Kotłowski.

Samorządowcy nieoficjalnie przyznają, że chętnie zastosowaliby się do apelu służb wojewody, ale na wywożenie śniegu nie po prostu pieniędzy. - Gdybyśmy teraz oczyścili ulice, to na wiosnę nie mielibyśmy za co przeprowadzać remontów dróg - mówią.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Centrum kryzysowe wojewody apeluje: Wywoźcie śn... wierszokletk_a 01.02.10, 21:36

    Samochody sobie zapewne poradzą, natomiast proponuję próbę przejścia przezmiasto z wózkiem dziecięcym. Niestety ta pogoda i niedbalstwo miejskich służbskazują matki i ich małe dzieci na »

  • Centrum kryzysowe wojewody apeluje: Wywoźcie śn... cyniczny_romantyk 02.02.10, 00:31

    a to ciekawe, u nas wielka wywrotka (trzy osiowa) kosztuje 200pln za wywoz wcenie 2xspychaczo-koparka i dodatkowy Pan, ktory pomaga w miejscach gdziespychaczo-koparka nie daje rady.»