Droga S22 wkrótce będzie oświetlona

mt
20.10.2009 aktualizacja: 2009-10-19 21:24
A A A Drukuj
Na drogach ekspresowych w rejonie Elbląga jest niebezpiecznie, bo w nocy nie palą się latarnie oświetlające jezdnie. - W listopadzie problemu nie będzie - zapewniają drogowcy
Serial pod tytułem "kto ma płacić za oświetlenie dróg krajowych" trwa w Polsce od wielu lat. Schemat jest zawsze ten sam - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad modernizuje istniejącą drogę lub buduje nową trasę. W obu przypadkach wcześniej w danym miejscu nie było oświetlenia. Po zakończeniu prac okazuje się, że choć to GDDKiA płaci za wykonanie inwestycji, a więc i montaż latarni, to lokalne gminy muszą płacić za prąd przez nie zużywany. Wyjątek jest tylko jeden - to drogi płatne, takie jak autostrada A1. Nie inaczej jest w przypadku obwodnicy Elbląga w ciągu drogi S7. - Wzdłuż obu jezdni postawiono setki latarni. Co z tego, skoro w nocy panują tam egipskie ciemności - pyta nasz czytelnik, Ryszard Pałka z Elbląga. Jeszcze gorzej jest na jednojezdniowej ekspresówce z Elbląga do granicy w Grzechotkach, zwanej "berlinką". - Brak oświetlenia skończy się wypadkiem - uważa Pałka.

O to, dlaczego latarnie nie świecą, spytaliśmy się rzecznika olsztyńskiego oddziału GDDKiA, Karola Głębockiego. - Sytuacja jest następująca. Na obwodnicy Elbląga trwają ostatnie ustalenia z dostawcą energii i w ciągu miesiąca odpowiedzialność za zasilanie latarni przejmie na siebie gmina. Podobnie jest na terenie gminy Braniewo - tam również jest wola przejęcia odpowiedzialności za latarnie na drodze S22. Mamy za to problem z pozostałymi gminami na trasie zmodernizowanej "berlinki", bo nie chcą one płacić za światło. Bierzemy to więc na siebie, a kosztami prądu później obciążymy gminy. Niemniej we wszystkich tych miejscach w listopadzie powinno być już jasno - zapewnia Głębocki.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos