Gdańsk bezsilny wobec nielegalnego postoju

Katarzyna Włodkowska
02.12.2008 aktualizacja: 2008-12-03 11:49
A A A Drukuj

Taksówkarze urządzili pod dworcem głównym PKP w Gdańsku nielegalny postój. Efekt - podróżni nie mają gdzie parkować. Po interwencji Patrolu Reporterów miejski urzędnik osobiście rozgonił taksówkarzy

Przy gdańskim dworcu mieszczą się dwa postoje taksówek. Za dzierżawę pięć korporacji płaci PKP miesięcznie prawie 30 tys. zł. Pierwszy mieści się u szczytu dworca, drugi przy poczcie. Przetarg na postoje PKP rozpisało cztery lata temu. Powód - problem z naciągaczami. Klienci trafiający w ręce niezrzeszonych w korporacjach kierowców płacili za kurs dwukrotnie więcej. Naciągacze opinię rujnowali jednak całemu środowisku, a apele do policji, strażników miejskich i magistratu na niewiele się zdawały....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów