Letnica: pytania i odpowiedzi

Jowita Kiwnik, Anna Włodkowska, TVP Gdańsk
30.05.2008 aktualizacja: 2008-05-30 14:41
A A A Drukuj
Pół roku na spotkanie z przedstawicielem miasta czekali mieszkańcy gdańskiej dzielnicy, w której stanie Baltic Arena. Mogli rozwiać wszystkie wątpliwości. Nie skorzystali z tego - na debatę przyszło niewiele osób
Władze Gdańska obiecywały, że jeszcze w lutym w Letnicy pojawi osoba, która będzie regularnie pełniła dyżury i informowała mieszkańców o planach miasta. Mijały miesiące, spotkań nie było, a dzielnica żyła plotkami - o tym, że wszystkich wykupi deweloper, że ludzie będą musieli się wyprowadzić gdzieś na drugi koniec miasta. - Chcemy konkretów! - krzyczeli jeszcze miesiąc temu mieszkańcy. Ostatecznie, m.in. dzięki interwencji mediów, urząd w końcu wyznaczył pełnomocnika - na początku maja został nim Tadeusz Gleinert. Pierwsze spotkanie odbyło się w czwartek, 15 maja, w siedzibie rady dzielnicy przy ul. Uczniowskiej 2/4 (kolejne też będą organizowane w czwartki, w tym samym miejscu). Informacja o dyżurze przedstawiciela miasta pojawiła się kilka dni wcześniej na ścianach budynków, kiosku z gazetami i na drzewach. - Po raz pierwszy od pół roku doczekaliśmy się spotkania z osobą "z miasta" - cieszył się Łukasz Słodzinka z rady osiedla Letnica. Niestety, między godz. 17 a 19 na Uczniowską, oprócz kilkorga członków rady osiedla, przyszło niewielu mieszkańców.

- Słyszałam, że nasze budynki mają zostać wyremontowane, czy to dotyczy tylko elewacji, czy także mieszkań? - zapytała Halina Pecyna, której dom nie zostanie wyburzony (inne znikną, bo w ich miejscu będzie przebiegać Trasa Sucharskiego).

- Zakładamy kompleksowy remont nie tylko budynków, ale także mieszkań - zapewnił Gleinert. - Po modernizacji te lokale zyskają wyższy standard, więc mieszkańcy powinni liczyć się z tym, że mogą wzrosnąć także czynsze - nawet do 7-8 zł za m kw.

- Czy będziemy mogli te mieszkania wykupić? - chciał wiedzieć Mirosław Małysz.

Gleinert: - Nie będziemy blokować wykupu, chociaż prawdopodobnie, jako że wyremontowane mieszkania zyskają nowy standard, pójdą one po cenach komercyjnych.

Na spotkanie przyszły także osoby, które zaczęły w Letnicy inwestować. - Stawiamy tu siedzibę naszej firmy - mówili Grzegorz i Małgorzata Rytlewscy. - Niestety, wciąż padamy ofiarami wandali. Chcemy wiedzieć, co miasto zamierza zrobić, by poprawić bezpieczeństwo w dzielnicy.

- Rewitalizując Letnicę, chcemy działać kompleksowo - odparł Gleinert. - Zależy nam, żeby było bezpieczniej.

Choć przedstawiciel miasta udzielił niewielu konkretnych odpowiedzi, uczestnicy spotkania wychodzili z sali zadowoleni. - Dowiedziałam się tego, co mnie najbardziej interesowało, czyli jak to będzie z remontami mieszkań - stwierdziła Pecyna.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów