Trójmiejska SKM-ka przewiozła całą Polskę
27.12.2011
aktualizacja: 2011-12-27 16:17
Fot. Kamil Gozdan / AG
Coraz chętniej korzystamy z Szybkiej Kolei Miejskiej. W kończącym się roku kolejkami przejechało 38,5 mln osób, co mniej więcej odpowiada liczbie ludności Polski. Według specjalistów, przyczyną wzrostu zainteresowania tym środkiem transportu są korki i coraz większe restrykcje w używaniu samochodów.
ZOBACZ TAKŻE
- SKM od czwartku jeździ rzadziej i drożej (29-02-12, 15:31)
- Awaria SKM. Zablokowany peron we Wrzeszczu (06-02-12, 09:44)
- SKM Trójmiasto: kolejne utrudnienia w kursowaniu (19-01-12, 11:59)
- Na Euro nie zdążymy. Nowe SKM-ki będą, ale później (02-01-12, 20:16)
- Nowy rozkład SKM: rzadziej do Pruszcza i Tczewa (22-11-11, 18:31)
- Nie będzie nowoczesnych składów SKM na Euro 2012 (25-07-11, 08:00)
- Koszmarny początek tygodnia dla pasażerów SKM (11-05-11, 06:00)
- Ciężki miesiąc dla pasażerów SKM. Mniej pociągów (08-05-11, 21:58)
- Chcesz jechać wygodnie SKM? To zapłać więcej za bilet (23-04-11, 10:00)
- Tu powstaną przystanki Kolei Metropolitalnej [zdjęcia] (06-04-11, 15:04)
- Remont SKM na Euro tańszy niż planowano (04-04-11, 00:00)
SERWISY
SONDAŻ
- To o ponad milion więcej niż rok wcześniej - mówi Marcin Głuszek, dyrektor sprzedaży i marketingu SKM.
Tak duży wzrost to niespodzianka zwłaszcza w dobie postępującej motoryzacji i ciągle słabej jakości usług świadczonych przez SKM.
- Wydaje się, że przyczyn było kilka. Jedna z nich to na pewno przejściowe trudności komunikacyjne, związane z potrzebnymi remontami sieci tramwajowej we Wrzeszczu, budową trasy "Nowej Słowackiego" oraz wzrost cen paliw. Druga przyczyna - dla nas najważniejsza - to taki warszawski, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, sposób postrzegania komunikacji masowej, którą przemieszczanie staje się po prostu modne - mówi Głuszek.
Na razie podobnych wzrostów nie odnotowały zarządcy komunikacji miejskiej z Gdańska i Gdyni - odpowiednio ZTM i ZKM.
Zdaniem rzecznika Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, SKM-ka najłatwiej może zdobywać nowych pasażerów.
- Z badań marketingowych realizowanych nie tylko w Polsce, ale na całym świecie wynika, że to nie ceny paliw czy jakość komunikacji zbiorowej wpływa na przesiadkę z samochodu do autobusu, tramwaju czy pociągu. Kluczowym czynnikiem są restrykcje w używaniu aut - opłaty za parkowanie czy wjazd do centrum - oraz korki, wydłużające czas jazdy samochodem - mówi Marcin Gromadzki. - Tym samym w Trójmieście SKM najłatwiej korzysta z pojawienia się tych czynników. Autobusy i trolejbusy stoją w korkach razem z samochodami, więc niestety z punktu widzenia kierowcy mogą nie być atrakcyjną alternatywą.
Jego zdaniem idealnym przykładem jest Warszawa, gdzie oblężenie przeżywają tramwaje - często umożliwiające podróż szybszą niż własne auto. - W Trójmieście podobnym przykładem jest np. podróż z Sopotu do Gdańska - SKM pokonuje ten dystans w kilkanaście minut. Samochód osobowy często w ponad godzinę. Nawet licząc dojścia do przystanków, kolejka może wygrywać - mówi Gromadzki.
Tak duży wzrost to niespodzianka zwłaszcza w dobie postępującej motoryzacji i ciągle słabej jakości usług świadczonych przez SKM.
- Wydaje się, że przyczyn było kilka. Jedna z nich to na pewno przejściowe trudności komunikacyjne, związane z potrzebnymi remontami sieci tramwajowej we Wrzeszczu, budową trasy "Nowej Słowackiego" oraz wzrost cen paliw. Druga przyczyna - dla nas najważniejsza - to taki warszawski, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, sposób postrzegania komunikacji masowej, którą przemieszczanie staje się po prostu modne - mówi Głuszek.
Na razie podobnych wzrostów nie odnotowały zarządcy komunikacji miejskiej z Gdańska i Gdyni - odpowiednio ZTM i ZKM.
Zdaniem rzecznika Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, SKM-ka najłatwiej może zdobywać nowych pasażerów.
- Z badań marketingowych realizowanych nie tylko w Polsce, ale na całym świecie wynika, że to nie ceny paliw czy jakość komunikacji zbiorowej wpływa na przesiadkę z samochodu do autobusu, tramwaju czy pociągu. Kluczowym czynnikiem są restrykcje w używaniu aut - opłaty za parkowanie czy wjazd do centrum - oraz korki, wydłużające czas jazdy samochodem - mówi Marcin Gromadzki. - Tym samym w Trójmieście SKM najłatwiej korzysta z pojawienia się tych czynników. Autobusy i trolejbusy stoją w korkach razem z samochodami, więc niestety z punktu widzenia kierowcy mogą nie być atrakcyjną alternatywą.
Jego zdaniem idealnym przykładem jest Warszawa, gdzie oblężenie przeżywają tramwaje - często umożliwiające podróż szybszą niż własne auto. - W Trójmieście podobnym przykładem jest np. podróż z Sopotu do Gdańska - SKM pokonuje ten dystans w kilkanaście minut. Samochód osobowy często w ponad godzinę. Nawet licząc dojścia do przystanków, kolejka może wygrywać - mówi Gromadzki.
- 23 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
... i wystarczy!
polololo.ltd
27.12.11, 17:00
Trójmiejska SKM-ka przewiozła całą Polskę i wystarczy! Teraz pora do muzeum techniki z tym wątpliwej jakości zabytkiem (to i tak lepsza rzecz niż na złom ten złom).»
-
Re: Trójmiejska SKM-ka przewiozła całą Polskę
mk72
27.12.11, 22:17
Wypowiem się z punktu widzenia turysty odwiedzającego Trójmiasto. SKM-ka jest bezcenna, bo zapewnia połączenia do większości interesujących punktów, kursuje często i nie trzeba zapamiętywać »
-
Ślimacza Kolej Miejska
rekkoon
27.12.11, 23:37
Bardziej powolnego środka transportu ze świecą szukać! Nazwa "Szybka Kolej Miejska" to jawne nabijanie się z pasażerów! Codziennie niemal dojeżdżam tym powolnym potworem, który przyspiesza »
Najczęściej czytane24 htydzień




