Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni przed Cannes i Euro
27.09.2011
aktualizacja: 2011-09-28 11:38
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Kolejna zmiana terminu, w którym będzie się odbywał gdyński festiwal filmowy - tym razem organizatorzy zdecydowali się na początek maja.
ZOBACZ TAKŻE
- Młodzi i niezależni na Gdynia Film Festival (16-04-12, 12:44)
- Holland bez Oscara, ale powalczy o Złote Lwy (05-03-12, 23:29)
- Gdynia czeka na polskie filmy (31-01-12, 20:00)
- Festiwal Polskich Filmów Fabularnych przegrał z Euro (09-08-11, 18:00)
- Fani polskiego filmu czują się nabici w karnety (16-06-11, 21:02)
- Zdaniem Mirosława Barana: Werdykt jury jest skandaliczny (12-06-11, 22:00)
- Jerzy Skolimowski: Zamierzam uciec do lasu i malować obrazy (12-06-11, 21:43)
- Bartosz Konopka: Reakcja widza ważniejsza od nagród (12-06-11, 21:29)
- Juror festiwalu w Gdyni: Wszyscy zwariowali na punkcie Róży (12-06-11, 21:26)
- Jan Komasa: nagroda na festiwalu to mój start w dorosłość (12-06-11, 21:16)
- Roma Gąsiorowska idzie w ciuchy (12-06-11, 21:14)
- Piątek na festiwalu: pierwsze nagrody (10-06-11, 11:50)
- Trzeci dzień festiwalu: nie tylko o film tutaj chodzi (08-06-11, 12:14)
- Pierwszy dzień festiwalu. Na kilka godzin przed galą... (06-06-11, 14:17)
- Festiwal filmowy. Rekord zgłoszeń do konkursów (08-04-11, 11:54)
- Festiwal filmowy w Gdyni tym razem w czerwcu (03-11-10, 12:56)
Na posiedzeniu komitetu organizacyjnego festiwalu jego członkowie przychylili się do propozycji dyrektora artystycznego Michała Chacińskiego. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, który w roku 2012 będzie miał już 37. edycję, odbędzie się w dniach 7-12 maja.
- Głównym powodem kolejnej decyzji o przesunięciu terminu - wyjaśnia Chaciński - jest zmiana daty festiwalu w Cannes. Gdybyśmy trzymali się poprzednio zaproponowanej daty, czyli 25-30 maja, połowa imprezy w Gdyni zachodziłaby na święto kina w Cannes. A to oznaczałoby, że na nasz festiwal nie przyjedzie wielu gości, których chcielibyśmy tu sprowadzić: twórców filmowych, producentów, aktorskich gwiazd. Mieliśmy na uwadze także dziennikarzy, którzy mieliby dylemat, czy zostawać w Cannes do końca i spóźnić się do Gdyni. Bardzo nam zależy, żeby tak się nie stało - tegoroczny festiwal w Gdyni był rekordowy, jeśli chodzi o zainteresowanie ze strony mediów, nie chcemy, żeby w 2012 r. było inaczej.
W przypadku 37. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - do corocznych kłopotów związanych z dobrym umieszczeniem imprezy w siatce innych europejskich festiwali filmowych, doszła jeszcze kwestia mistrzostw kontynentu w piłce nożnej. Rozgrywane m.in. w Gdańsku mecze Euro 2012 i związane z nimi obciążenie infrastruktury transportowej i bazy hotelowej sprawią, że organizowanie w podobnym czasie jakiejkolwiek większej imprezy w Trójmieście będzie niemożliwe. Na dodatek 1 czerwca rozpocznie się ostatni etap modernizacji gdyńskiego Teatru Muzycznego, czyli miejsca, gdzie odbywają się najważniejsze punkty z festiwalowego programu. Z tego powodu cały obiekt będzie musiał zostać na jakiś czas zamknięty. Mając to wszystko na uwadze, organizatorzy chcieli uciec się do dość karkołomnego rozwiązania i "wcisnąć" imprezę między Cannes i Euro - według koncepcji, o której oficjalnie poinformowano na początku sierpnia, festiwal miałby się odbywać w dniach 25-30 maja, czyli od piątku do środy. Ale ogłoszenie zmiany terminu festiwalu w Cannes (odbędzie się on w dniach 16-27 maja) sprawiło, ze trik, który chcieli zastosować organizatorzy imprezy w Gdyni, nie zadziała.
- Ta decyzja przyniesie oczywiście trochę trudności praktycznych - opowiada Chaciński. - Majowy długi weekend będzie wyjątkowo długi, a więc na tydzień przed festiwalem trudno będzie cokolwiek załatwić. Musimy być więc w pełnej gotowości organizacyjnej już do końca kwietnia.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych przez ponad trzy dekady tradycyjnie odbywał się jesienią. Dwa lata temu organizatorzy zdecydowali się jednak przenieść imprezę na wiosnę. Jako powód podawali lepszą koordynację z podobnymi imprezami za granicą oraz zwiększenie szans polskich propozycji w rywalizacji oscarowej. Pierwszy wiosenny festiwal odbył się w 2010 r.
- Głównym powodem kolejnej decyzji o przesunięciu terminu - wyjaśnia Chaciński - jest zmiana daty festiwalu w Cannes. Gdybyśmy trzymali się poprzednio zaproponowanej daty, czyli 25-30 maja, połowa imprezy w Gdyni zachodziłaby na święto kina w Cannes. A to oznaczałoby, że na nasz festiwal nie przyjedzie wielu gości, których chcielibyśmy tu sprowadzić: twórców filmowych, producentów, aktorskich gwiazd. Mieliśmy na uwadze także dziennikarzy, którzy mieliby dylemat, czy zostawać w Cannes do końca i spóźnić się do Gdyni. Bardzo nam zależy, żeby tak się nie stało - tegoroczny festiwal w Gdyni był rekordowy, jeśli chodzi o zainteresowanie ze strony mediów, nie chcemy, żeby w 2012 r. było inaczej.
W przypadku 37. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych - do corocznych kłopotów związanych z dobrym umieszczeniem imprezy w siatce innych europejskich festiwali filmowych, doszła jeszcze kwestia mistrzostw kontynentu w piłce nożnej. Rozgrywane m.in. w Gdańsku mecze Euro 2012 i związane z nimi obciążenie infrastruktury transportowej i bazy hotelowej sprawią, że organizowanie w podobnym czasie jakiejkolwiek większej imprezy w Trójmieście będzie niemożliwe. Na dodatek 1 czerwca rozpocznie się ostatni etap modernizacji gdyńskiego Teatru Muzycznego, czyli miejsca, gdzie odbywają się najważniejsze punkty z festiwalowego programu. Z tego powodu cały obiekt będzie musiał zostać na jakiś czas zamknięty. Mając to wszystko na uwadze, organizatorzy chcieli uciec się do dość karkołomnego rozwiązania i "wcisnąć" imprezę między Cannes i Euro - według koncepcji, o której oficjalnie poinformowano na początku sierpnia, festiwal miałby się odbywać w dniach 25-30 maja, czyli od piątku do środy. Ale ogłoszenie zmiany terminu festiwalu w Cannes (odbędzie się on w dniach 16-27 maja) sprawiło, ze trik, który chcieli zastosować organizatorzy imprezy w Gdyni, nie zadziała.
- Ta decyzja przyniesie oczywiście trochę trudności praktycznych - opowiada Chaciński. - Majowy długi weekend będzie wyjątkowo długi, a więc na tydzień przed festiwalem trudno będzie cokolwiek załatwić. Musimy być więc w pełnej gotowości organizacyjnej już do końca kwietnia.
Festiwal Polskich Filmów Fabularnych przez ponad trzy dekady tradycyjnie odbywał się jesienią. Dwa lata temu organizatorzy zdecydowali się jednak przenieść imprezę na wiosnę. Jako powód podawali lepszą koordynację z podobnymi imprezami za granicą oraz zwiększenie szans polskich propozycji w rywalizacji oscarowej. Pierwszy wiosenny festiwal odbył się w 2010 r.
Polecamy - Fani polskiego filmu czują się nabici w karnety
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień




