W Gdańsku samolot zderzył się z bocianem
09.06.2010
aktualizacja: 2010-06-10 09:32
Fot. Łukasz Zandecki / AG
Chwile grozy przeżyli pasażerowie porannego lotu linii Wizzair z Gdańska do Liverpoolu. Do silnika samolotu wpadł duży ptak
ZOBACZ TAKŻE
- Więcej pasażerów na lotnisku. Zaraz rusza Leeds (10-10-10, 17:19)
- Boeing dobrze przyjęty w gdańskim Rębiechowie [zdjęcia] (05-09-10, 18:53)
- LOT-em z Rębiechowa do Dubrownika i Salonik (29-06-10, 19:44)
- Wizz Air: nie uciekamy do Londynu (09-06-10, 08:00)
SERWISY
Piloci po wzniesieniu się na bezpieczną wysokość zrobili pętlę wokół gdańskiego lotniska i bezpiecznie wylądowali. - Maszyna wróciła do Gdańska, gdzie normalnie wylądowała na obu sprawnych silnikach - mówi Karolina Bernaś, z biura prasowego Wizzaira. - W trakcie kołowania jeden z silników, w który uderzył ptak, został wyłączony i samolot dojechał do miejsca swojego postoju na jednym włączonym silniku. Pasażerowie normalnie opuścili samolot - mówi Bernaś.
Nikomu - oczywiście poza bocianem - nic się nie stało. Samolot został poddany kontroli i naprawie na miejscu w Gdańsku (wczoraj wieczorem ciągle jeszcze znajdował się w Rębiechowie). Zdarzenie wywołało jednak falę komplikacji na gdańskim lotnisku. Normalnie połączenia Wizzaira z Gdańska obsługują 3 airbusy, które bazują w Rębiechowie. Rozkład układany jest z bardzo niewielkimi rezerwami czasowymi, więc uziemienie jednego z samolotów musiało w praktyce wywrócić godziny lotów do góry nogami. Lot do Liverpoolu, podczas którego doszło do zderzenia, został przeniesiony na dziś rano. Pięć lotów doznało poważnych opóźnień - Sztokholm (1 godz.), Rzym (5 godz. 40 minut), Malmo (5 godz. 15 minut), Turku (2 godz. 40 minut), Doncaster (6 godz.) i Londyn (3 godz. 45 minut). Sytuację pogorszył problem ze zorganizowaniem samolotu zastępczego, tym bardziej że podobne zdarzenie miał inny samolot Wizzaira z gdańskiej bazy - w poniedziałek w Turku. Jeszcze w nocy z wtorku na środę „gdańskie” samoloty na spółkę z tymi z innych baz nadrabiały opóźnienia spowodowane tamtym zamieszaniem.
Zderzenia z ptakami i wynikające z tego uszkodzenia silników są jednymi z najczęstszych incydentów zdarzających się w lotnictwie cywilnym. Praktycznie we wszystkich przypadkach kończą się one jedynie zawróceniem na lotnisko, bo dzisiejsze samoloty są przystosowane do lotu na jednym silniku (w przypadku wczorajszego zdarzenia mimo zderzenia z bocianem oba silniki zachowały sprawność).
Głośne wodowanie (nikt nie zginął) samolotu na rzece Hudson po starcie z lotniska Kennedy'ego w Nowym Jorku w styczniu zeszłego roku było rzadkim wyjątkiem - samolot wleciał w stado stosunkowo masywnych gęsi kanadyjskich, czego skutkiem było natychmiastowe uszkodzenie obu silników.
Zderzenia samolotów z ptakami:
Gdańsk (Wizzair, airbus 320) - 9.06
Turku (Wizzair, airbus 320) - 7.06
Amsterdam (Royal Air Maroc, boeing 737) - 7.06
Stewart (JetBlue, airbus 320) - 17.05
Sewilla (Vueling, airbus 320) - 26.04
Hamburg (Lufthansa, boeing 737) - 14.04
Dallas (United Airlines, airbus 320) - 19.03
Chicago (American Airlines, McDonnel Douglas MD-82) - 11.03
Rochester (US Airways, airbus 319) - 11.03
Newark (Continental Airlines, boeing 777) - 10.03
Nikomu - oczywiście poza bocianem - nic się nie stało. Samolot został poddany kontroli i naprawie na miejscu w Gdańsku (wczoraj wieczorem ciągle jeszcze znajdował się w Rębiechowie). Zdarzenie wywołało jednak falę komplikacji na gdańskim lotnisku. Normalnie połączenia Wizzaira z Gdańska obsługują 3 airbusy, które bazują w Rębiechowie. Rozkład układany jest z bardzo niewielkimi rezerwami czasowymi, więc uziemienie jednego z samolotów musiało w praktyce wywrócić godziny lotów do góry nogami. Lot do Liverpoolu, podczas którego doszło do zderzenia, został przeniesiony na dziś rano. Pięć lotów doznało poważnych opóźnień - Sztokholm (1 godz.), Rzym (5 godz. 40 minut), Malmo (5 godz. 15 minut), Turku (2 godz. 40 minut), Doncaster (6 godz.) i Londyn (3 godz. 45 minut). Sytuację pogorszył problem ze zorganizowaniem samolotu zastępczego, tym bardziej że podobne zdarzenie miał inny samolot Wizzaira z gdańskiej bazy - w poniedziałek w Turku. Jeszcze w nocy z wtorku na środę „gdańskie” samoloty na spółkę z tymi z innych baz nadrabiały opóźnienia spowodowane tamtym zamieszaniem.
Zderzenia z ptakami i wynikające z tego uszkodzenia silników są jednymi z najczęstszych incydentów zdarzających się w lotnictwie cywilnym. Praktycznie we wszystkich przypadkach kończą się one jedynie zawróceniem na lotnisko, bo dzisiejsze samoloty są przystosowane do lotu na jednym silniku (w przypadku wczorajszego zdarzenia mimo zderzenia z bocianem oba silniki zachowały sprawność).
Głośne wodowanie (nikt nie zginął) samolotu na rzece Hudson po starcie z lotniska Kennedy'ego w Nowym Jorku w styczniu zeszłego roku było rzadkim wyjątkiem - samolot wleciał w stado stosunkowo masywnych gęsi kanadyjskich, czego skutkiem było natychmiastowe uszkodzenie obu silników.
Zderzenia samolotów z ptakami:
Gdańsk (Wizzair, airbus 320) - 9.06
Turku (Wizzair, airbus 320) - 7.06
Amsterdam (Royal Air Maroc, boeing 737) - 7.06
Stewart (JetBlue, airbus 320) - 17.05
Sewilla (Vueling, airbus 320) - 26.04
Hamburg (Lufthansa, boeing 737) - 14.04
Dallas (United Airlines, airbus 320) - 19.03
Chicago (American Airlines, McDonnel Douglas MD-82) - 11.03
Rochester (US Airways, airbus 319) - 11.03
Newark (Continental Airlines, boeing 777) - 10.03
Polecamy - Przed Open'erem: byle zdążyli z remontem estakady
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Samowolka na Długiej. Wielki lód do usunięcia?
- "Fuck the Context"? W reklamie się to nie ...
- Gdańsk ma jeszcze bilety na Euro i je ...
- CBA oskarża, prokuratura sprawdzi. Tunel ...
- Koniec betonowej szarości: podświetlone ...
- Wcale nie jeż pigmejski. W Trójmieście ...
- DZIEŃ NA ŻYWO. Zobacz co dzieje się w ...




