Rowerem dookoła Bałtyku z hasłem: Nie śmieć
02.06.2010
aktualizacja: 2010-06-02 09:31
Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta
- Jestem zwyczajnym 40-latkiem - zapewnia Dominik Dobrowolski. Ciężko się z tym zgodzić, wiedząc że wakacje spędzi na dwóch kółkach, walcząc o czystość Bałtyku. Możesz się do niego przyłączyć
ZOBACZ TAKŻE
- Pomorskie: uderzył go piorun, zesztywniał, stracił przytomność i przeżył (10-06-10, 11:22)
- Biblia Gutenberga doczekała się promocji. Na... krówkach (09-06-10, 16:58)
- Rowerzyści krytykują urzędników: "Panuje marazm" (30-05-10, 21:53)
- Gdzie są ścieżki dla rowerów? (15-05-10, 01:00)
- Bardzo ważni rowerzyści będą jeździć po stoczni Gdańskiej (14-05-10, 20:05)
- Rowery dla wytrzymałych (14-05-10, 19:46)
- Dwie nowe ścieżki rowerowe powstaną w Gdańsku (10-05-10, 10:04)
- Rowerzyści: chcemy bezpłatnego przewozu rowerów w SKM (24-04-10, 14:00)
- W SKM trzeba płacić za rower. Ale już nie każdy (23-04-10, 12:34)
- Rowerzyści chcą darmowego przewozu rowerów w SKM (22-04-10, 13:55)
- Jak dogonić Amsterdam, czyli Gdańsk stawia na rowery (02-01-11, 17:00)
SERWISY
Wyprawę zatytułował: cycling-recycling. I ułożył "Dekolog Bałtycki", czyli listę 10 eko-przykazań, z którymi wyruszy w trasę. - To taka ściąga, jak chronić Bałtyk - tłumaczy. I dodaje, że na liście znalazły się fundamentalne sprawy: od zanieczyszczających wody ścieków, poprzez segregację śmieci czy ochronę zagrożonych gatunków. Dekolog przetłumaczono już m.in. na rosyjski, angielski, szwedzki. - Jestem w trakcie przekładania go na fiński, duński i niemiecki - mówi Dobrowolski. - Bo chcę, żeby dotarł do nadbałtyckich samorządów, organizacji ekologicznych i mediów.
Pod dekologiem można się podpisać (www.cycling-recycling.eu) i zostać symbolicznym Ambasadorem Bałtyku. Dlaczego warto ratować morze? - Bałtyk może być prawdziwym cudem, ale pod warunkiem, że wszyscy o niego zadbamy - tłumaczy Dobrowolski. - Niestety skutecznie go zaśmiecamy, a Polska znajduje się w czołówce winnych. Bałtyk to małe morze, śródlądowe. Wymiana wody trwa jakieś... 30 lat! To oznacza, że ścieki i śmieci, które do niego wrzucamy, zostaną tam przynajmniej przez półtora pokolenia. Pomyślałem: skoro ja jestem w stanie tę trasę przebyć na rowerze, to co to za problem, żeby każdy mieszkaniec kraju nad Bałtykiem zaczął segregować śmieci albo przestał spuszczać ścieki do wody? Oczywiście pewnych rzeczy - jak zakładanie morskich rezerwatów, czy kontrolowanie wielkich tankowców - nie jesteśmy w stanie zrobić sami. Ale przecież możemy wymusić to na samorządach i politykach.
Wrocławianin (na co dzień mieszka w sąsiadujących z miastem Pruszkowicach) ma przed sobą 6 tys. km na siodełku. Wyruszy 1 lipca z Gdyni. Trasa jest ambitna: obwód kaliningradzki, Litwa, Łotwa i Estonia, z Tallina przeprawa promowa do Helsinek, potem jazda wzdłuż wybrzeży Finlandii i Szwecji aż do Ystad. Zahaczenie o Bornholm, prom do Niemiec, a stamtąd prosto do Szczecina. - Zakładam, że będę robił 100 km dziennie. Cała podróż powinna trwać dwa miesiące - mówi Dobrowolski. - Mój bagaż to: rower z przytwierdzoną przyczepką i sześć sakw, w których musi się zmieścić cały dobytek. Będzie mi miło, jeśli ludzie się przyłączą. Choćby po to, by przejechać kawałek trasy. Ale ostrzegam: to nie jest zorganizowany wyjazd, każdy będzie zdany na siebie.
Dekolog Bałtycki
1. Ograniczenie stosowania nawozów azotowych i fosforowych w rolnictwie.
2. Zakazanie stosowania detergentów z fosforanami w gospodarstwach domowych.
3. Wyznaczenie i uzyskanie 90 proc. poziomu odzysku i recyklingu odpadów.
4. Zatrzymanie procederu zrzucania do Bałtyku ścieków ze statków i jachtów; rozbudowa w portach urządzeń służących do odbierania ścieków oraz nakładanie wysokich kar na statki i jachty zrzucające ścieki do Bałtyku.
5. Zatrzymane połowów wszystkich zagrożonych wyginięciem gatunków bałtyckich ryb oraz dostosowanie połowów innych ryb do poziomu, kiedy ich populacje odnowią się, gwarantując ich samoodtwarzanie i przetrwanie.
6. Utworzenie rezerwatów morskich wyłączających eksploatację przez człowieka i służących zachowaniu bioróżnorodności ekosystemu morza oraz odbudowie zasobów ryb, ochronie ssaków - fok i morświna.
7. Ograniczenie oraz zwiększenie bezpieczeństwa ruchu tankowców na obszarze Bałtyku, tworzących coraz większe zagrożenia katastrofą ekologiczną.
8. Obrona siedlisk nadmorskich: wydm, zatok, trzcinowisk, plaż przed niszczeniem przez działalność budowlaną, przemysłową i turystyczną człowieka.
9. Przeciwdziałanie rozpowszechnianiu się gatunków inwazyjnych w wyjątkowo wrażliwym Morzu Bałtyckim.
10. Wprowadzenie we wszystkich krajach nadbałtyckich prawnych i organizacyjnych rozwiązań powyższych problemów.
Informacje na: www.cycling-recycling.eu, kontakt: dominik@eko.org.pl
Pod dekologiem można się podpisać (www.cycling-recycling.eu) i zostać symbolicznym Ambasadorem Bałtyku. Dlaczego warto ratować morze? - Bałtyk może być prawdziwym cudem, ale pod warunkiem, że wszyscy o niego zadbamy - tłumaczy Dobrowolski. - Niestety skutecznie go zaśmiecamy, a Polska znajduje się w czołówce winnych. Bałtyk to małe morze, śródlądowe. Wymiana wody trwa jakieś... 30 lat! To oznacza, że ścieki i śmieci, które do niego wrzucamy, zostaną tam przynajmniej przez półtora pokolenia. Pomyślałem: skoro ja jestem w stanie tę trasę przebyć na rowerze, to co to za problem, żeby każdy mieszkaniec kraju nad Bałtykiem zaczął segregować śmieci albo przestał spuszczać ścieki do wody? Oczywiście pewnych rzeczy - jak zakładanie morskich rezerwatów, czy kontrolowanie wielkich tankowców - nie jesteśmy w stanie zrobić sami. Ale przecież możemy wymusić to na samorządach i politykach.
Wrocławianin (na co dzień mieszka w sąsiadujących z miastem Pruszkowicach) ma przed sobą 6 tys. km na siodełku. Wyruszy 1 lipca z Gdyni. Trasa jest ambitna: obwód kaliningradzki, Litwa, Łotwa i Estonia, z Tallina przeprawa promowa do Helsinek, potem jazda wzdłuż wybrzeży Finlandii i Szwecji aż do Ystad. Zahaczenie o Bornholm, prom do Niemiec, a stamtąd prosto do Szczecina. - Zakładam, że będę robił 100 km dziennie. Cała podróż powinna trwać dwa miesiące - mówi Dobrowolski. - Mój bagaż to: rower z przytwierdzoną przyczepką i sześć sakw, w których musi się zmieścić cały dobytek. Będzie mi miło, jeśli ludzie się przyłączą. Choćby po to, by przejechać kawałek trasy. Ale ostrzegam: to nie jest zorganizowany wyjazd, każdy będzie zdany na siebie.
Dekolog Bałtycki
1. Ograniczenie stosowania nawozów azotowych i fosforowych w rolnictwie.
2. Zakazanie stosowania detergentów z fosforanami w gospodarstwach domowych.
3. Wyznaczenie i uzyskanie 90 proc. poziomu odzysku i recyklingu odpadów.
4. Zatrzymanie procederu zrzucania do Bałtyku ścieków ze statków i jachtów; rozbudowa w portach urządzeń służących do odbierania ścieków oraz nakładanie wysokich kar na statki i jachty zrzucające ścieki do Bałtyku.
5. Zatrzymane połowów wszystkich zagrożonych wyginięciem gatunków bałtyckich ryb oraz dostosowanie połowów innych ryb do poziomu, kiedy ich populacje odnowią się, gwarantując ich samoodtwarzanie i przetrwanie.
6. Utworzenie rezerwatów morskich wyłączających eksploatację przez człowieka i służących zachowaniu bioróżnorodności ekosystemu morza oraz odbudowie zasobów ryb, ochronie ssaków - fok i morświna.
7. Ograniczenie oraz zwiększenie bezpieczeństwa ruchu tankowców na obszarze Bałtyku, tworzących coraz większe zagrożenia katastrofą ekologiczną.
8. Obrona siedlisk nadmorskich: wydm, zatok, trzcinowisk, plaż przed niszczeniem przez działalność budowlaną, przemysłową i turystyczną człowieka.
9. Przeciwdziałanie rozpowszechnianiu się gatunków inwazyjnych w wyjątkowo wrażliwym Morzu Bałtyckim.
10. Wprowadzenie we wszystkich krajach nadbałtyckich prawnych i organizacyjnych rozwiązań powyższych problemów.
Informacje na: www.cycling-recycling.eu, kontakt: dominik@eko.org.pl
Polecamy - Już za miesiąc w Gdańsku będzie jak w Amsterdamie
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Samowolka na Długiej. Wielki lód do usunięcia?
- "Fuck the Context"? W reklamie się to nie ...
- Gdańsk ma jeszcze bilety na Euro i je ...
- CBA oskarża, prokuratura sprawdzi. Tunel ...
- Koniec betonowej szarości: podświetlone ...
- Wcale nie jeż pigmejski. W Trójmieście ...
- DZIEŃ NA ŻYWO. Zobacz co dzieje się w ...




