Prezydent Gdańska udawał niewidomego. Nie było lekko
05.05.2010
aktualizacja: 2010-05-06 10:55
Niewidomy pan Wiesio próbował zarejestrować się jako bezrobotny, kupić bilet na autobus, założyć konto w banku. Wszystkie próby zakończyły się fiaskiem
ZOBACZ TAKŻE
- Gdańsk. Zmiany w mieście po spacerze pana Wiesia (19-05-10, 23:10)
- Lady Ola na zakupach w Osowej. Limuzyna i paparazzi (10-05-10, 07:00)
- Nie w pełni sprawna promocja miasta (06-05-10, 12:17)
SERWISY
SONDAŻ
Kłopoty zaczęły się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Gdańsku. Pan Wiesio, czyli wiceprezydent Wiesław Bielawski, który w środę wcielił się w osobę niewidomą, chciał zarejestrować się jako bezrobotny. W Centrum Aktywizacji Bezrobotnych okazało się, że jako niewidzący nie może złożyć podpisu na wymaganych dokumentach, musi przyjść z nim osoba do tego upoważniona.
- Nie mogę się podpisać, mimo że jestem pełnoletni i sprawny umysłowo? - pytał rozczarowany Bielawski. - Nie macie tu żadnych ułatwień dla osób niewidomych, druków w Brajlu, sprzętu głośnomówiącego? Wasi prezydenci nie myślę o takich sprawach?
- Ich proszę o to zapytać i przyjść z osobą towarzyszącą - odpowiedział urzędnik gdańskiego PUP.
- Urzędnicy nie znają przepisów - uważa Ewa Redzimska z Polskiego Związku Niewidomych na Pomorzu. - Osoba niewidoma może sama wypełnić dokumenty, wystarczy ze ma tzw ramkę, która pomaga złożyć podpis tak żeby nie wychodzić poza linie. Nie spotkałam się z taką niekompetencją.
Jaka pomoc osobom niepełnosprawnym wyszła najlepiej urzędnikom z PUP? Sprowadzenie osoby niewidomej ze schodów.
Prezydentowi Bielawskiemu nie udało się też założyć konta w banku. Pracownik banku nie umiał odpowiedzieć czy osoba niewidoma może zrobić to osobiście, nie pomogło też łączenie się z centralą banku. Ustalono tylko, że bank wyśle prezydentowi odpowiedź pocztą, ale czy Brajlem, pismem dla niewidomych? Tego też nie udało się uściślić.
W tym samym czasie na wózku inwalidzkim poruszał się wiceprezydent Maciej Lisicki, któremu towarzyszyły osoby chore na stwardnienie rozsiane. Szpital, sąd i bank odwiedziła trzecia grupa - osoby niesłyszące z tłumaczem języka migowego. Wczorajsze wyjście w miasto decydentów i osób niepełnosprawnych to część projektu gdańskiego Urzędu Miasta z okazji Europejskiego Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych, który przypada właśnie w środę, 5 maja. Przedsięwzięcie to nie tylko ciekawy heppennig, spacer po urzędach ma przynieść konkretne zmiany w Gdańsku od przeszkolenia urzędników, po stworzenie miejsc dla osób niepełnosprawnych przy pomorskim NFZ.
- Nie mogę się podpisać, mimo że jestem pełnoletni i sprawny umysłowo? - pytał rozczarowany Bielawski. - Nie macie tu żadnych ułatwień dla osób niewidomych, druków w Brajlu, sprzętu głośnomówiącego? Wasi prezydenci nie myślę o takich sprawach?
- Ich proszę o to zapytać i przyjść z osobą towarzyszącą - odpowiedział urzędnik gdańskiego PUP.
- Urzędnicy nie znają przepisów - uważa Ewa Redzimska z Polskiego Związku Niewidomych na Pomorzu. - Osoba niewidoma może sama wypełnić dokumenty, wystarczy ze ma tzw ramkę, która pomaga złożyć podpis tak żeby nie wychodzić poza linie. Nie spotkałam się z taką niekompetencją.
Jaka pomoc osobom niepełnosprawnym wyszła najlepiej urzędnikom z PUP? Sprowadzenie osoby niewidomej ze schodów.
Prezydentowi Bielawskiemu nie udało się też założyć konta w banku. Pracownik banku nie umiał odpowiedzieć czy osoba niewidoma może zrobić to osobiście, nie pomogło też łączenie się z centralą banku. Ustalono tylko, że bank wyśle prezydentowi odpowiedź pocztą, ale czy Brajlem, pismem dla niewidomych? Tego też nie udało się uściślić.
W tym samym czasie na wózku inwalidzkim poruszał się wiceprezydent Maciej Lisicki, któremu towarzyszyły osoby chore na stwardnienie rozsiane. Szpital, sąd i bank odwiedziła trzecia grupa - osoby niesłyszące z tłumaczem języka migowego. Wczorajsze wyjście w miasto decydentów i osób niepełnosprawnych to część projektu gdańskiego Urzędu Miasta z okazji Europejskiego Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych, który przypada właśnie w środę, 5 maja. Przedsięwzięcie to nie tylko ciekawy heppennig, spacer po urzędach ma przynieść konkretne zmiany w Gdańsku od przeszkolenia urzędników, po stworzenie miejsc dla osób niepełnosprawnych przy pomorskim NFZ.
Polecamy - Warszawiacy chętnie relaksują się w Gdańsku
- 66 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
123 głosy
-
Prezydent Gdańska udawał niewidomego. Nie było ...
srull
05.05.10, 17:03
"Prezydent Gdańska udawał niewidomego." Niepotrzebnie - nikt z władz Gdańska nie musi udawać.»
-
Prezydent Gdańska udawał niewidomego. Nie było ...
ulanzalasem
05.05.10, 22:00
"Zdrowi" mają problemu więc takie zabiegi nie są potrzebne ;)»
-
Prezydent Gdańska udawał niewidomego. Nie było ...
fotodiagnoza
14.05.10, 11:59
pomysł i realizacja. uznanie też dla prezydenta i wice, że zdecydowali się doświadczyć części utrudnień na jakie natrafiają osoby niepełnosprawne.akcja pokazała jak bardzo "ograniczeni" są »
Najczęściej czytane24 htydzień









