Słupsk: dostał rachunek za prąd - 300 tysięcy zł

mac
15.02.2010 aktualizacja: 2010-02-16 10:39
A A A Drukuj
Licznik prądu fot. AG
Chwile grozy przeżył mieszkaniec Słupska pan Jan, kiedy wyciągnął ze skrzynki wezwanie do zapłaty za prąd.
SERWISY
W wezwaniu Grupa Energa wzywała go do zapłaty ponad 295 tysięcy złotych - pisze dzisiejszy Głos Pomorza. Mężczyzna nie dostał faktury na tę ogromną kwotę, ale od razu wezwanie do zapłaty z informacją, że jeśli nie zapłaci w ciągu dwóch tygodni, zostanie mu odcięty prąd. - Taka informacja nawet u zdrowego człowieka może wywołać zawał serca - mówi gazecie mężczyzna. - Przecież mieszkam w zwykłym budynku. To nie kompleks fabryk. - To ewidentnie nasza pomyłka. Doszło do błędu systemu. Trudno to precyzyjnie wytłumaczyć, bo to skomplikowane, ale błędna faktura nie dotarła do klienta, ponieważ została wychwycona już tu, na miejscu. Niestety, poszło wezwanie. A to dlatego, że informacje przesyłane są elektronicznie do centrum wydruków masowych. System wychwycił niezapłaconą fakturę i dlatego wydrukowano wezwanie. Bardzo przepraszamy za zamieszanie - wyjaśniła "Głosowi" Beata Ostrowska, rzecznik prasowy Grupy Energa w Gdańsku.

Polecamy - Nergal usłyszy zarzut znieważenia uczuć religijnych?



Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • ja dostałem kilkanaście tysięcy bronek77 16.02.10, 15:25

    rachunek kompletnie z kosmosu, wykazałem, że licznik musi być zepsuty.Przyszli pod moją nieobecność naprawili licznik, powiadomili o tym izmniejszyli kwotę według uznania. Nie przyjmowali »