Palikot i budyń dla prezydenta Pawła Adamowicza [WIDEO]
31.03.2011
aktualizacja: 2011-03-31 17:05
Tego jeszcze nie było! Na dzisiejszej sesji rady miasta happening goni happening. Najpierw przyszli ludzie Janusza Palikota, a potem radni PiS uczcili Światowy Dzień Budyniu, przynosząc takowy dla prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. A to podobno nie koniec, wpaść planują też anarchiści. Zapraszamy do czytania i komentowania. Relacja Katarzyny Włodkowskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Radni dostali laptopy. Miało być oszczędniej. Nie jest (20-04-11, 12:18)
SERWISY
SONDAŻ
12.50 Uchwała przeszła, a anarchiści z grupy "Nic o Nas Bez Nas", jednak nie pojawili się na sesji. Podobno również mieli pomysł, aby przyjść na sesję z budyniem i wręczyć go prezydentowi Adamowiczowi. Może zrezygnowali, bo ubiegli ich radni PiS? Jak zapewnia Bartosz Kantorczyk, lider anarchistów, nigdy takiego planu nie było, co podkreślam na jego wyraźną, a raczej niegrzeczną, prośbę.
Do końca sesji zostało już tylko kilka punktów. Dziękujemy wszystkim za obecność. Do zobaczenia za miesiąc.
12.45 Uchwała, dzięki głosom radnych PO, przegłosowana. Wiceprezydent Lisicki dziękuje radnym za poparcie.
12.38 Paweł Czerniewski (PO): - Są dwie strony medalu. Znam rodzinę zamożną mieszkającą w lokalu komunalnym i za nic nie chce się stamtąd ruszyć. Ta reforma ma wykluczyć takie przypadki. Co do zarzutów radnych PiS dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej - ta uchwała przecież już obowiązuje i nic złego się nie dzieje. Dziś chcemy ją doprecyzować.

12.30 Wiceprezydent Lisicki: - Dziś średnia stawka bazowa za m kw. Lokalu gminnego wynosi 4 zł. Zastanawiał się pan kiedyś dlaczego budynki spółdzielni mieszkaniowych trzymają się dobrze, a komunalne wyglądają, jak wyglądają? Bo spółdzielcy pokrywają koszty remontów. 4 złote, które płacą dziś najemcy komunalni nie starcza. Potrzeby remontowe w domach komunalnych szacowane są dziś na 635 mln zł.
12.25 W lokalach komunalnych nie żyją osoby zamożne. Gmina otrzymuje rocznie ok. 60 mln zł z czynszów, a na remonty wydaje zaledwie 8 mln zł rocznie - mówi Kazimierz Koralewski, radny PiS. - Ludzie inwestują w mieszkania, budynki, nawet bez nadziei na wykup, a z nadzieją na to, że będą mogli tam żyć. Pana reforma, zmuszająca ludzi do przeprowadzek, bo nie mieszczą się w ustalonym przez miasto metrażu, odbiera im tę nadzieję.
12.20 Radna SdPl Jolanta Banach prosi o pochylanie się nad starszymi ludźmi, którzy przekroczą ustalone w uchwale wymogi metrażowe. I podaje przykład wdowy żyjącej na 53 m kw, która przekracza limit na jedną osobę, który wynosi 45,5 m kw. Przekroczenie oznacza konieczność płacenia maksymalnej stawki za metr kwadratowy, a to z kolei, podwyżkę - w przypadku tej pani - o 100 proc. Czynsz wyniesie wtedy 548 zł. Wiceprezydent Lisicki nie chce o tym słyszeć: - To położy całą reformę. Chodzi nam o to, by każdy korzystał z lokalu ze właściwym metrażem. Limity zostały zaczerpnięte z ustawy o dodatkach mieszkaniowych i powiększone o 30 procent.
12.15 Wiceprezydent Lisicki nie widzi problemu. Jeśli lokator nie będzie prowadził w domu działalności, skorzysta z ulg.

12.05 Wiceprezydent Maciej Lisicki referuje zmiany w reformie czynszowej.
Chodzi o planowane na wrzesień podwyżki czynszów. PiS niepokoi zapis, że obniżki od czynszu nie będą dotyczyć osób, które w gminnym lokalu prowadzą działalność gospodarczą. - Firmy często rejestruje się w domu, ale wcale działalności się tam nie prowadzi - mówi Grzegorz Strzelczyk (PiS).
11.55 Bułeczki robią furorę. Radna PO Beata Wierzba przyznaje, że sama ostro walczyła o kanapki. - Był taki moment, że chciałam je nawet sama robić - przyznaje. - Obrady potrafią trwać przecież wiele godzin.
To nie koniec spostrzeżeń Beaty Wierzby. Radna zwróciła uwagę, że na pieczątce, którą otrzymała znajduje się napis "Radny Miasta Gdańska", a nie "Radna Miasta Gdańska".

- Czuję się dyskryminowana, w końcu jestem radną, a nie radnym - mówi Beata Wierzba i zapowiada interwencję. - Jeśli sformułowanie to nie zostało określone np. przez ustawę, będę zabiegać o zmianę pieczątek.
11.20 Ważna informacja dla mieszkańców Gdańska-Południa. Miasto przesunęło część pieniędzy przeznaczonych na budowę Nowej Łódzkiej z 2012 na 2011. Budowa przyspiesza!
11.00 Zrobiło się zdecydowanie spokojniej. Na tapecie przystąpienia do opracowań planów zagospodarowania przestrzennego. Radni trochę się nudzą, albo siedzą na facebooku, albo stoją w kolejce po ciepłe bułeczki.
10.45 Gdańsk chce kupić dźwig stoczniowy. Koszt: milion zł. Radny PiS Krzysztof Wiecki zaniepokojony.
- Rozumiem, że to nie jedyny koszt. Ile będzie szło na konserwację i zabezpieczenie dźwigu przed wiatrem. Przecież w Gdańsku są silne wiatry - podkreśla radny.
Do końca sesji zostało już tylko kilka punktów. Dziękujemy wszystkim za obecność. Do zobaczenia za miesiąc.
12.45 Uchwała, dzięki głosom radnych PO, przegłosowana. Wiceprezydent Lisicki dziękuje radnym za poparcie.
12.38 Paweł Czerniewski (PO): - Są dwie strony medalu. Znam rodzinę zamożną mieszkającą w lokalu komunalnym i za nic nie chce się stamtąd ruszyć. Ta reforma ma wykluczyć takie przypadki. Co do zarzutów radnych PiS dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej - ta uchwała przecież już obowiązuje i nic złego się nie dzieje. Dziś chcemy ją doprecyzować.

12.30 Wiceprezydent Lisicki: - Dziś średnia stawka bazowa za m kw. Lokalu gminnego wynosi 4 zł. Zastanawiał się pan kiedyś dlaczego budynki spółdzielni mieszkaniowych trzymają się dobrze, a komunalne wyglądają, jak wyglądają? Bo spółdzielcy pokrywają koszty remontów. 4 złote, które płacą dziś najemcy komunalni nie starcza. Potrzeby remontowe w domach komunalnych szacowane są dziś na 635 mln zł.
12.25 W lokalach komunalnych nie żyją osoby zamożne. Gmina otrzymuje rocznie ok. 60 mln zł z czynszów, a na remonty wydaje zaledwie 8 mln zł rocznie - mówi Kazimierz Koralewski, radny PiS. - Ludzie inwestują w mieszkania, budynki, nawet bez nadziei na wykup, a z nadzieją na to, że będą mogli tam żyć. Pana reforma, zmuszająca ludzi do przeprowadzek, bo nie mieszczą się w ustalonym przez miasto metrażu, odbiera im tę nadzieję.
12.20 Radna SdPl Jolanta Banach prosi o pochylanie się nad starszymi ludźmi, którzy przekroczą ustalone w uchwale wymogi metrażowe. I podaje przykład wdowy żyjącej na 53 m kw, która przekracza limit na jedną osobę, który wynosi 45,5 m kw. Przekroczenie oznacza konieczność płacenia maksymalnej stawki za metr kwadratowy, a to z kolei, podwyżkę - w przypadku tej pani - o 100 proc. Czynsz wyniesie wtedy 548 zł. Wiceprezydent Lisicki nie chce o tym słyszeć: - To położy całą reformę. Chodzi nam o to, by każdy korzystał z lokalu ze właściwym metrażem. Limity zostały zaczerpnięte z ustawy o dodatkach mieszkaniowych i powiększone o 30 procent.
12.15 Wiceprezydent Lisicki nie widzi problemu. Jeśli lokator nie będzie prowadził w domu działalności, skorzysta z ulg.

12.05 Wiceprezydent Maciej Lisicki referuje zmiany w reformie czynszowej.
Chodzi o planowane na wrzesień podwyżki czynszów. PiS niepokoi zapis, że obniżki od czynszu nie będą dotyczyć osób, które w gminnym lokalu prowadzą działalność gospodarczą. - Firmy często rejestruje się w domu, ale wcale działalności się tam nie prowadzi - mówi Grzegorz Strzelczyk (PiS).
11.55 Bułeczki robią furorę. Radna PO Beata Wierzba przyznaje, że sama ostro walczyła o kanapki. - Był taki moment, że chciałam je nawet sama robić - przyznaje. - Obrady potrafią trwać przecież wiele godzin.
To nie koniec spostrzeżeń Beaty Wierzby. Radna zwróciła uwagę, że na pieczątce, którą otrzymała znajduje się napis "Radny Miasta Gdańska", a nie "Radna Miasta Gdańska".

- Czuję się dyskryminowana, w końcu jestem radną, a nie radnym - mówi Beata Wierzba i zapowiada interwencję. - Jeśli sformułowanie to nie zostało określone np. przez ustawę, będę zabiegać o zmianę pieczątek.
11.20 Ważna informacja dla mieszkańców Gdańska-Południa. Miasto przesunęło część pieniędzy przeznaczonych na budowę Nowej Łódzkiej z 2012 na 2011. Budowa przyspiesza!
11.00 Zrobiło się zdecydowanie spokojniej. Na tapecie przystąpienia do opracowań planów zagospodarowania przestrzennego. Radni trochę się nudzą, albo siedzą na facebooku, albo stoją w kolejce po ciepłe bułeczki.
10.45 Gdańsk chce kupić dźwig stoczniowy. Koszt: milion zł. Radny PiS Krzysztof Wiecki zaniepokojony.
- Rozumiem, że to nie jedyny koszt. Ile będzie szło na konserwację i zabezpieczenie dźwigu przed wiatrem. Przecież w Gdańsku są silne wiatry - podkreśla radny.
1
2
następne »
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
-
milion złotych na dźwig...
3miastoorg
31.03.11, 12:07
zadźwia mnie łatwość, z jaką wydają nasze pieniądze na pierdoły.»
-
Przecież nie chodzi o krzyż,
haen2010
31.03.11, 21:14
Palikot pierwszy podniósł sprawę zakończenia rządów Watykanu, zaprzestania płacenia świętopietrza i dziesięciny. To olbrzymie pieniądze plus ideologia nastawiona na życie pozagrobowe, nie »
Najczęściej czytane24 htydzień







odtwórz

