Gdańsk: sesja rady miasta na żywo
20.01.2010
aktualizacja: 2010-01-20 21:22
Fot. Anna Maria Biniecka / Agenc
Ogłoszenie 2011 rokiem Jana Heweliusza, zatwierdzenie II etapu projektu wodno-ściekowego, zgoda na zaciąganie zobowiązań przez prezydenta do 865,5 mln zł - to główne punkty czwartkowej sesji gdańskiej rady miasta
28 stycznia 2011 r. przypada 400. rocznica urodzin Jana Heweliusza (1611-1687). Miasto uznało, że to doskonała okazja do rozpropagowania wiedzy o gdańskim astronomie. Dodatkowo zostanie ogłoszony konkurs na dramatyczny utwór sceniczny. A radni zapewne przyklasną pomysłowi. Tego samego należy się spodziewać przy omawianiu II etapu projektu wodno-ściekowego, choć PiS pewnie przypomni, że koszty inwestycji mocno wrosły.
Emocje pojawią się zapewne przy uchwale przewidującej zaciąganie przez prezydenta zobowiązań do zawrotnej kwoty 865,5 mln zł. Ale Teresa Blacharska, skarbnik miasta, postara się uspokoić radnych.
- Zwiększenie kwoty, do której prezydent może zaciągnąć zobowiązania, związane jest z zaplanowaną na luty emisją obligacji, które wyemituje miejska spółka BIEG 2012, by sfinansować budowę stadionu, a potem przez 15 lat będzie je wykupywać - wyjaśnia Blacharska. - Banki chciały gwarancji, że jeśli spółka nie zrealizuje planu, miasto pokryje zobowiązania. Co jest formalnością, bo przecież i tak miasto miało dokapitalizować BIEG 2012.
PiS obawia się jednak, że BIEG nie będzie na siebie zarabiać i oprócz spłaty obligacji na miasto spadnie też utrzymywanie spółki.
A pikanterii sesji doda zapowiedziany na rano happening, w trakcie którego grupa gdańszczan będzie chciała "przypomnieć rządzącym (...) o istnieniu mieszkańców" i nawiązać do niedawnej, nieudanej debaty prezydenta z gdańszczanami zaklejając sobie usta taśmą. Sesję, jak co miesiąc, będę relacjonować na żywo na www.trojmiasto.gazeta.pl.
Emocje pojawią się zapewne przy uchwale przewidującej zaciąganie przez prezydenta zobowiązań do zawrotnej kwoty 865,5 mln zł. Ale Teresa Blacharska, skarbnik miasta, postara się uspokoić radnych.
- Zwiększenie kwoty, do której prezydent może zaciągnąć zobowiązania, związane jest z zaplanowaną na luty emisją obligacji, które wyemituje miejska spółka BIEG 2012, by sfinansować budowę stadionu, a potem przez 15 lat będzie je wykupywać - wyjaśnia Blacharska. - Banki chciały gwarancji, że jeśli spółka nie zrealizuje planu, miasto pokryje zobowiązania. Co jest formalnością, bo przecież i tak miasto miało dokapitalizować BIEG 2012.
PiS obawia się jednak, że BIEG nie będzie na siebie zarabiać i oprócz spłaty obligacji na miasto spadnie też utrzymywanie spółki.
A pikanterii sesji doda zapowiedziany na rano happening, w trakcie którego grupa gdańszczan będzie chciała "przypomnieć rządzącym (...) o istnieniu mieszkańców" i nawiązać do niedawnej, nieudanej debaty prezydenta z gdańszczanami zaklejając sobie usta taśmą. Sesję, jak co miesiąc, będę relacjonować na żywo na www.trojmiasto.gazeta.pl.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




