Bijatyka na sesji Rady Miasta Gdańska. Wideo i relacja
17.12.2009
aktualizacja: 2009-12-17 18:52
Kolejna nasza relacja z obrad gdańskiej Rady Miasta. Dzisiaj bardzo ważna sesja budżetowa, szykuje się ostre starcie radnych PO z radnymi PiS. Ci ostatni oczywiście będą krytykować plany miasta. Zachęcamy do śledzenia naszej relacji na żywo oraz komentowania.
14.03 Z lekkim opóźnieniem radni wrócili na salę obrad, ale nie ma się co dziwić - jedzenie było pyszne. Kolejne punkty w porządku obrad to głównie formalności, dlatego kończymy dzisiejszą relację. Następna w przyszłym roku, pod koniec stycznia. Dziękujemy za czytanie i zachęcamy do komentowania.
13.35 W końcu można jeść. Do gorącej zupy grzybowej kolejka. Hitem są też pierogi w kapustą i grzybami oraz karp w sosie śmietanowym i kluseczkami, przygotowane przez Restaurację pod Łososiem.
13.30 - No, dobrze, zacznijmy dzielić się opłatkiem - proponuje duchowny. - Ale kto nie chce się całować, to niech się nie całuje. Tak bezpieczniej, choć ja od tygodnia chodzę na opłatki, całuję i nie choruję. A ksiądz Bogdanowicz się nie całował i leży w łóżku z zapaleniem płuc. A szczepionek jak nie było, tak nie ma.
13.27 Metropolita mówi dalej o Warszawie, ale wszyscy czują, że to o Gdańsku: - Urzędnik miejski, jak nie może przeszkodzić, to dopiero wtedy zaczyna pomagać - mówi arcybiskup.
- Pani redaktor - zwraca się do mnie. - Proszę to koniecznie zapisać. Powtórzę: Urzędnik miejski, jak nie może przeszkodzić, to dopiero wtedy zaczyna pomagać.
Prezydent Adamowicz wtrąca: - Ale tylko w Gdańsku.
Wszyscy rozbawieni.
Czyżby arcybiskup czytał nasze relacje?
13.25 Arcybiskup rzuca kilka anegdot o Warszawie, z której przybył do Gdańska. Opowiada jak otrzymał tam tytuł honorowego obywatela. - Żeśmy tytuł odbierali razem z Normanem Davisem - wspomina.
Na twarzy niektórych urzędników i radnych lekkie zmieszanie. - Czy to oznacza, że teraz ma ten tytuł nadać Gdańsk? - zastanawiają się po cichu.
13.05 Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przybył na opłatek, wita się z każdym radnym. - Trzeba w końcu dotknąć władzy - żartuje.
Po chwili mówi: - Cieszę się, że jako mieszkaniec Trójmiasta mogłem w końcu dotknąć tego gmachu, spotkać ludzi, którzy służą społeczeństwu. Żyjemy w wolnej Polsce, jako wolni wśród wolnych, równi wśród równych. Chciałbym życzyć, byśmy nie mieli więcej żadnego Grudnia (chodzi o masakrę robotników w 1970 r. - red.), ani żadnych innych trudnych dat.
Postarajmy się, by Gdańsk był miastem najpiękniejszym i najważniejszym - apeluje duchowny, a radni zgromadzeni wokół wigilijnego stołu w skupieniu słuchają. - No, stolicy trzeba tylko trochę ustąpić - dodaje arcybiskup.
12.49 W końcu głosowanie budżetu: za 20 (PO), przeciw: 14 (PiS i jeden radny niezrzeszony).
Oleszek: - Przerwa, o 13 opłatek, macie czas na umycie rąk, a panie na poprawienie makijażu.
12.26 Prezydent Adamowicz znudzony dyskusją: - PiS mówi to samo od 10 lat! W PiS nie ma żadnych zmian. Bądźmy dorośli i poważni, nie straszmy zadłużeniem. Zadłużenie Łodzi ma sięgnąć w 2010 r. 52,5 proc., w Krakowie 55 proc., Wrocławiu 58,6 proc., a Poznaniu - uwaga - 59,9 proc. Czy na tym tle Gdańsk z zadłużeniem na poziomie 56,6 proc. (zgodnie z wprowadzoną dziś autopoprawką minimalnie zmalało - red.), wygląda tak tragicznie?
12.16 Przyjęcie opłatkowe z arcybiskupem Głódziem, już gotowe. W sąsiedniej sali czekają ryby, grzybowa z łazankami, desery oraz białe i czerwone wino.
12.12 W kuluarach o niedawnym proteście: - To zwykli chuligani.
12.11 Radny Gorecki wciąż "zaczepia" Koralewskiego mówiąc o koledze per kandydat na prezydenta.
12.04 Krzysztof Wiecki z PiS: - Chwalicie się oceną ratingową budżetu. Dla mnie to wysokie stany średnie. Protest, który przed chwilą oglądaliśmy pokazuje, że mieszkańcy nie patrzą w przyszłość tak optymistycznie, jak pan prezydent. Mamy na kładkę na Ołowiankę, ale most na Sobieszewie, inwestycja o wiele pilniejsza, znów zostaje odłożona.
13.35 W końcu można jeść. Do gorącej zupy grzybowej kolejka. Hitem są też pierogi w kapustą i grzybami oraz karp w sosie śmietanowym i kluseczkami, przygotowane przez Restaurację pod Łososiem.
13.30 - No, dobrze, zacznijmy dzielić się opłatkiem - proponuje duchowny. - Ale kto nie chce się całować, to niech się nie całuje. Tak bezpieczniej, choć ja od tygodnia chodzę na opłatki, całuję i nie choruję. A ksiądz Bogdanowicz się nie całował i leży w łóżku z zapaleniem płuc. A szczepionek jak nie było, tak nie ma.
13.27 Metropolita mówi dalej o Warszawie, ale wszyscy czują, że to o Gdańsku: - Urzędnik miejski, jak nie może przeszkodzić, to dopiero wtedy zaczyna pomagać - mówi arcybiskup.
- Pani redaktor - zwraca się do mnie. - Proszę to koniecznie zapisać. Powtórzę: Urzędnik miejski, jak nie może przeszkodzić, to dopiero wtedy zaczyna pomagać.
Prezydent Adamowicz wtrąca: - Ale tylko w Gdańsku.
Wszyscy rozbawieni.
Czyżby arcybiskup czytał nasze relacje?
13.25 Arcybiskup rzuca kilka anegdot o Warszawie, z której przybył do Gdańska. Opowiada jak otrzymał tam tytuł honorowego obywatela. - Żeśmy tytuł odbierali razem z Normanem Davisem - wspomina.
Na twarzy niektórych urzędników i radnych lekkie zmieszanie. - Czy to oznacza, że teraz ma ten tytuł nadać Gdańsk? - zastanawiają się po cichu.
13.05 Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przybył na opłatek, wita się z każdym radnym. - Trzeba w końcu dotknąć władzy - żartuje.
Po chwili mówi: - Cieszę się, że jako mieszkaniec Trójmiasta mogłem w końcu dotknąć tego gmachu, spotkać ludzi, którzy służą społeczeństwu. Żyjemy w wolnej Polsce, jako wolni wśród wolnych, równi wśród równych. Chciałbym życzyć, byśmy nie mieli więcej żadnego Grudnia (chodzi o masakrę robotników w 1970 r. - red.), ani żadnych innych trudnych dat.
Postarajmy się, by Gdańsk był miastem najpiękniejszym i najważniejszym - apeluje duchowny, a radni zgromadzeni wokół wigilijnego stołu w skupieniu słuchają. - No, stolicy trzeba tylko trochę ustąpić - dodaje arcybiskup.
12.49 W końcu głosowanie budżetu: za 20 (PO), przeciw: 14 (PiS i jeden radny niezrzeszony).
Oleszek: - Przerwa, o 13 opłatek, macie czas na umycie rąk, a panie na poprawienie makijażu.
12.26 Prezydent Adamowicz znudzony dyskusją: - PiS mówi to samo od 10 lat! W PiS nie ma żadnych zmian. Bądźmy dorośli i poważni, nie straszmy zadłużeniem. Zadłużenie Łodzi ma sięgnąć w 2010 r. 52,5 proc., w Krakowie 55 proc., Wrocławiu 58,6 proc., a Poznaniu - uwaga - 59,9 proc. Czy na tym tle Gdańsk z zadłużeniem na poziomie 56,6 proc. (zgodnie z wprowadzoną dziś autopoprawką minimalnie zmalało - red.), wygląda tak tragicznie?
12.16 Przyjęcie opłatkowe z arcybiskupem Głódziem, już gotowe. W sąsiedniej sali czekają ryby, grzybowa z łazankami, desery oraz białe i czerwone wino.
12.12 W kuluarach o niedawnym proteście: - To zwykli chuligani.
12.11 Radny Gorecki wciąż "zaczepia" Koralewskiego mówiąc o koledze per kandydat na prezydenta.
12.04 Krzysztof Wiecki z PiS: - Chwalicie się oceną ratingową budżetu. Dla mnie to wysokie stany średnie. Protest, który przed chwilą oglądaliśmy pokazuje, że mieszkańcy nie patrzą w przyszłość tak optymistycznie, jak pan prezydent. Mamy na kładkę na Ołowiankę, ale most na Sobieszewie, inwestycja o wiele pilniejsza, znów zostaje odłożona.
- 30 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
-
Gdzie są komentarze?
3miastoorg
17.12.09, 12:28
znikają komentarze pod artykułem, z jakiego powodu?»
-
Bijatyka na sesji RM Gdańska! Nasza relacja
l.i.l.a.b.a.j.ona
17.12.09, 13:43
Desperacja. Żadne chuligaństwo.»
-
Bijatyka na sesji Rady Miasta Gdańska. Wideo i ...
marianna1789
19.12.09, 17:35
trzymam kciuki za aktywistów, żeby jak najczęściej przychodzili na obradyrady. Może wtedy ludziom otworzyłyby się oczy, jak marnych mamy radnych.Głupota, arogancja, strach. Oto wartości »
Najczęściej czytane24 htydzień







odtwórz

